Sama sobie jesteś wrogiem. Jak uwierzyć w siebie.

kaboompics.com_Be happy always

 

Dlaczego my kobiety jesteśmy dla siebie tak surowe( przynajmniej większość z nas), nigdy z siebie nie zadowolone, zawsze w biegu po więcej, bo przecież to co robimy to tak niewiele. Nasze życie nieraz przypomina  niekończący się maraton, dajemy radę,  musimy przecież  dla naszych, rodzin, mężów, dzieci, przyjaciół, czy szefów,być zawsze w pogotowiu, to taka rola którą w nas obsadzono,ale nie pytano o zgodę. Od dziecka wpaja się małej dziewczynce, że tego nie wypada, tego nie przystoi, a to, to wielki wstyd, i tak wrasta w nas ten wewnętrzny hamulec, który spowalnia bardzo sukcesywnie. Najlepszym  przykładem na to jest nie umiejętność przyjmowania komplementów ” na stwierdzenie  super wyglądasz”, ” świetna fryzura” większość z nas odpowie-” no coś Ty, wydaje Ci się”.  Jesteśmy bardzo krytyczne względem siebie ale i również innych kobiet, które które cenią się wysoko i znają swoją wartość, a otrzymany komplement umieją odpowiedzieć po prostu „dzięki”. Takie zachowanie spotyka się z krytyką, uważane jest za  przejaw narcyzmu, cwaniactwa czy innych wymysłów, a tak na naprawdę to wielka bzdura, bo gdybyśmy wszystkie myślały o sobie pozytywne, może i zabrzmi to banalnie, ten świat wyglądał by inaczej. Więc może najwyższy czas być dla siebie miłą, zacznijmy doceniać to co robimy, odrzućmy te wszystkie stereotypy które narzucają nam media, wpędzając nas jedynie w kompleksy. Zacznij dzień od powiedzenia sobie komplementu, i tak codziennie, bądź dla siebie przyjacielem. 

 

PRZEGOŃ CZARNE CHMURY. 

Odpowiednie nastawienie to podstawa, to ono buduje w nas pozytywną energię, motywacje, daje radość, ale żeby tak się stało musimy najpierw zweryfikować nasze otoczenie, musisz odpowiedzieć sobie czy dobrze czujesz się w miejscu w którym żyjesz, czy otaczają Cię życzliwi Ci ludzie? czy masz w nich wsparcie? czy cieszą się z twoich sukcesów?  Często nie zdajemy sobie sprawy, ale często własnie ci ludzie podcinają nam skrzydła. Pamiętajmy pesymizm się udziela, nigdy niczego nie osiągniesz jeżeli będziesz ciągle słyszała, że nie warto, że jest trudno, że po co. Ty musisz zdecydować co jest dla Ciebie najlepsze i dążyć do tego, nie oglądając się na nikogo, bo nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Myślenie o sobie nie jest egoizmem, kiedy zrobiłaś coś wyłącznie dla siebie? może masz pasje które porzuciłaś na rzecz rodziny czy pracy, warto je odświeżyć, może nie w pełnym wymiarze, tak robiłaś to dawniej, doba ma tylko 24h ale  robienie rzeczy które sprawiają nam przyjemność powinno być naturalne.  Mów głośno o tym co chciałabyś osiągnąć, nie wstydź się powiedzieć, że to Ci wychodzi i jesteś w tym dobra, albo że chciałabyś się czegoś nauczyć, coś jeszcze osiągnąć. Pamiętam jak zdawałam prawo jazdy,  razem ze mną na lekcje uczęszczała 60 letnia Pani Krysia, wiek nie był dla niej żadnym ograniczeniem. Ty najlepiej znasz swoje możliwości, nie pozwól nikomu wmówić, że nie dasz rady. 

 

TWÓJ WEWNĘTRZNY GŁOS, WARTO DAĆ MU GŁOS.

Bardzo mocno wierze, ze my kobiety posiadamy umiejętność, (nazwijmy to dodatkowym zmysłem) która jest nam w stanie pomóc w wielu sytuacjach, rozwiać wiele wątpliwości. Zawsze gdy mam jakieś zmartwienie, dylemat, po porostu bardzo dużo myślę o całej tej sytuacji, obserwuje siebie jak się czuje rozmyślając o tym, jakie są fizyczne objawy. Jeżeli myślenie o tym sprawia mi ból, dosłownie mówiąc ból, niepohamowany niepokój, lęk to wiem, że to nie jest dobre. Naucz się siebie od nowa, jesteś silniejsza niż Ci się wydaje, do tej pory uważałaś, że kiepsko sobie radzisz w trudnych sytuacjach, uwierz mi potrafisz inaczej. Płacz to tylko utarty schemat, bardzo mocno zapisany w Twojej podświadomości, a wypróbowane rozwiązania najłatwiej stosować.  Bądź silna, czasami dobrze jest sobie popłakać, ale nie możemy tego traktować jako złotego środa, bo silna psychicznie kobieta to pewna siebie i swego kobieta.

 

 

Share