BABSKI WYPAD

Niech się dzieje co chce, ale ten weekend będzie nasz, wino, śmiech a może nawet i łzy, bo chyba nie ma kobiety na tej planecie która nie lubi spędzać czasu z przyjaciółkami.  Zostawiamy mężów, partnerów, dzieci, bo to jest ten czas w którym interesujemy się tylko sobą, pełen relaks, z nutką zdrowego egoizmu.  Niestety takie okazje  nie nadarzają się  często,a my kobiety zawsze przekładamy nasze dobro na dobro najbliższych, chore dziecko,  mąż ma gorszy czas, lub szef nas zawala pracą na weekend, zawsze coś, wiec jeśli mamy  już taka możliwość, czerpmy z niej jak najwięcej przyjemności, ładujmy baterie.

Ostatnio właśnie udało się mi, oraz moim kolezanką tak poukładać swoje sprawy, że spędziłyśmy cudowny weekend razem, z dala od domowego kieratu, takie wyjazdy naprawdę dają dużego pozytywnego kopa. Przyjaźń w dzisiejszych czasach to bardzo duży przywilej, dlatego warto poświęcać czas ludziom którzy są nam bliscy. Ja wraz z moimi przyjaciółkami spędziłyśmy naprawdę super czas, w pierwszy dzień  postawiłyśmy na zwiedzanie, fajny obiad, wieczór zaś spędziłyśmy w hotel, nie mogąc się nagadać. Następny  dzień był to gwóźdź programu, czyli całodniowe spa- BYŁO PO PROSTU BOSKO, nic dodać nic ująć wszystkie zgodnie stwierdziłyśmy, że musimy to powtórzyć, ja mam nawet cichą nadzieję, że zrobimy z tego naszą małą tradycję.  Żeby wyjazd był udany musimy pamiętać o kilku sprawach, bo przecież każdej z nas zależy aby miło spędzić czas.

Termin.

Padło hasło, wspólny weekend,więc  rusza maszyna, ta operacja wymaga dużego przygotowania logistycznego, burza mózgów, co i jak a przede wszystkim kiedy, gdzie,telefony się urywają. Planując wyjazd w kilka osób, musimy pamiętać aby każda z  nas była w to zaangażowana w takim stopniu jaki jej odpowiada. Nie można nikogo stawiać nikogo przed faktem dokonanym, bo może się tak zdarzyć, że jedna z nas ma w tym terminie coś już zaplanowane, a miała wielką ochotę na wyjazd. Najlepszym rozwiązaniem jest organizacja wyjazdu z czasowym wyprzedzeniem, daje to nie tylko możliwość dopasowania terminu do każdej z was, ale to  świetna możliwość  wyhaczenia fajnych promocji, wiele spa ma w swojej ofercie korzystne promocje, wystarczy dobrze poszukać.

Lubimy się i zgadzamy się ze sobą.

Jeśli wybieracie się na weekend w kilka dziewczyn, dobrze się znacie, lubicie, akceptujecie nawzajem to nie ma najmniejszego problemu. Ale nie jest najlepszym pomysłem, jeśli występują między dziewczynami jakieś nieporozumienia, bo mogą one uprzykrzyć wyjazd wszystkim, więc dobrze jest rozwiązać niesnaski, jak na damy przystało 🙂 Jeśli jedna z was zajmuję się organizacją wyjazdu, niech nie omieszka poinformować reszty o szczegółach, może i babska intuicja nigdy nie zawodzi, ale w tym przypadku  należy grać w otwarte karty, aby nikt nie poczuł się wykluczony, lub zmuszony do rzeczy na które nie ma ochoty.  Niech każda z was powie co jej odpowiada, jakby chciała spędzić ten czas, bo jak tu potem pogodzić disco z piżama party?Kwestia finansowa,to kwestia kluczowa, tutaj jest potrzebne stu procentowa zgoda, bez ukrytych kosztów, pod odsłoną niespodzianki.

Zdrowy egoizm.

Babskie wyjazdy, czy  spotkania to nie tylko przywilej niezamężnych, bezdzietnych kobiet, każda kobieta powinna znaleźć czas na własne przyjemności. Nic złego się nie stanie jeśli dzieci zostaną  tylko z tatusiem na czas wyjazdu, ukochany też powinien zrozumieć i życzyć miłej zabawy. Nie zadręczaj się  niepotrzebnymi wyrzutami sumienia, nie jest niczym złym mieć czasami chwilę tylko dla siebie.

Miłego wypadu 🙂

Share

EKSTRAKT Z LIŚCI OLIWNYCH. MOC Z NATURY.

olives-789140_1920

Wszyscy znamy oliwę z oliwę z oliwek, sałatka grecka bez aromatycznej oliwki, nie istnieje. Ale pora poznać mniej znany, co nie oznacz mniej wartościowy produkt mianowicie, ekstrakt z liści drzewa oliwnego.  Pierwsza wzmianka na temat liścia oliwnego, chociaż trochę w innym kontekście pochodzi z Biblii, lecz można się domyślać, że właśnie ze względu na cudowne właściwości które były już znane naszym przodkom, to właśnie liść oliwny był niesiony przez gołębice, jako znak dobrej nowiny.

Właściwości i zastosowanie:

Drzewo oliwne wykazuję bardzo dużą odporność na czynniki zewnętrzne, ta niezwykła cecha zainspirowała naukowców do bliższego poznania się tej roślinie. Wyniki badań pokazały, że liście wykazują bardzo silne działanie antybakteryjne, przeciwgrzybiczne, przeciwzapalne, przeciwwirusowe. Roślina zawiera w swoim składzie bardzo silne przeciwutleniacze (oleuropeina, hydroksytyrozol ) które pomagają  w zwalczaniu wielu dolegliwości :

–  grypa, przeziębienie, opryszczka

– trądzik

– zapalenie opon mózgowych

– półpasiec

–  gruźlica

–  pasożyty

–  infekcje układu pokarmowego

– infekcje grzybicze (Candida albicans )

– pomaga zwalczyć gronkowca złocistego

– infekcje pasożytnicze

– hemoroidy  

– choroby wieńcowe, serca

– chroniczne zmęczenie

– pomocniczo przy cukrzycy, gdyż działają moczopędnie regulując poziom cukru

–  wspomaga odchudzanie, wspomaga oczyszczanie organizmu

–  wzmacnia organizm, np. w trakcje chemioterapii, radioterapii, zabiegach chirurgicznych, przebytym stresie,  LECZ NALEŻY WCZEŚNIEJ UZGODNIĆ TO Z LEKARZEM.

Każdy kto stosował kuracje tym ekstraktem wie, jak cudowne korzyści przynosi dla  zdrowia.  Efekty są widoczne po bardzo krótkim czasie, lecz w początkowej fazie przyjmowania tego suplementu może nastąpić chwilowe osłabienie, lub w niektórych przypadkach pogorszenie objawów, jest to naturalna reakcja organizmu w procesie oczyszczania z toksyn, dlatego nie należy przerywać kuracji. Zaleca się spożywanie w czasie kuracji  dużej ilości wody, co ułatwia oczyszczanie organizmu. Ekstrakt z liści drzewa oliwnego możemy dostać w kapsułkach oraz w płynie. Warto dbać o zdrowie, natura daje nam wiele możliwości. Ja stosowałam w zeszłym roku w okresie jesienno- zimowym, i szczerze mówiąc  uratowało mi to życie, gdyż przez długi czas nie mogłam się wyleczyć,  przeziębienie cały czas wracało, zaburzona odporność nie dawała sobie rady z szalejącymi wirusami. O ekstrakcie dowiedziałam się od przyjaciółki która, jest wielką pasjonatką ziołolecznictwa i medycyny naturalnej. Spróbowałam, suplementowałam ok. 3 miesiące do tego wprowadziłam dietę opartą na składnikach o działaniu rozgrzewającym, bogatą w witaminy. ZADZIAŁAŁO. W tym roku, mam się bardzo dobrze, moja odporność została odbudowana, lecz pomimo to nadal wspieram się naturą.

A jakie są wasze metody walki z drobnoustrojami ?

Share

OSIĄGNIJ SWÓJ CEL.

refe_583ab6d3c8249_stocksnap_cu1ct63n23

I tak oto mamy już grudzień, pora na podsumowanie można już rzec, ubiegłego roku, taki swoisty rachunek sumienia, krok po kroku , punkt po punkcie. Na początek zadam Ci jedno podstawowe pytanie, czy stawiasz sobie cele? Czy udało Ci się jakieś zrealizować w 2016? Nowy rok to idealny czas, gdyż wszystko możemy z góry zaplanować, wejść w nowy rok z pozytywnym nastawieniem, świeżą dawką energii i motywacji. Zacznij rozmyślać o tym już teraz, nastawiaj swój umysł na zmiany, bo gdy już je zaczniesz wprowadzać w życie będzie Ci po prostu łatwiej, ponieważ będziesz już oswojona z  tą myślą. Należy odciąć się grubą kreską od niepowodzeń, pogodzić się z myślą, że coś się nam nie udało, pamiętaj porażka jest tylko przystankiem na drodze do sukcesu.

Rzecz by się wydawała oczywista, – ” w nowym roku muszę schudnąć” takie słowa wypowie wiele z was, a co najważniejsze są one wypowiedziane w błędny sposób może i mówiący wiele ale bez żadnego znaczenia. Dlaczego?

PUNK 1.

STAWIAJ SOBIE BARDZO JASNO SPRECYZOWANE CELE. 

Gdy stawiasz sobie za cel,np zrzucenie zbędnych kilogramów dokładnie musisz określić ile kilogramów chcesz schudnąć, to naprawdę bardzo ułatwia, gdy pojawiają się pierwsze efekty pracy nie spoczniesz w raz z nimi na laurach, bo widzisz ile Ci jeszcze zostało. Dlatego powiedz ( a nawet wypowiadaj najczęściej jak się da i informuj wszystkich dookoła, trudniej Ci będzie zrezygnować ) W NOWYM ROKU ZROBIĘ WSZYSTKO, I SCHUDNĘ 10kg.

2. METODA MAŁYCH KROCZKÓW.

Cele muszą być jasne, ale również i realne do osiągnięcia,więc nie porywajmy się z przysłowiową motyką na słońce. Dajmy na to,że chcesz się nauczyć hiszpańskiego, to zrozumiałym jest, że nie jesteś tego w stanie zrobić w miesiąc. Wiele z nas z porzuca zamierzone cele, na drodze ich realizacji z braku widocznych efektów. Należy założyć sobie, że każdego dnia np: nauczę się 20 słówek, i tak każdego dnia do przodu, masz wtedy dokładny obraz tego co już udało ci się osiągnąć a to bardzo motywuje i daje kopa do dalszej pracy.

3. HIERARCHIA MA JEDNAK ZNACZENIE- CZYLI REALNY CEL

Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie jakie są Twoje priorytety, na realizacji jakiego celu lub celów najbardziej Ci zależy, a co nie jest aż tak bardo ważne, chodzi oto abyś nie zaprzątała sobie głowy zbędnymi rzeczami, bo mogą Cię one  tylko odsunąć od zrealizowania tego na czym najbardziej Ci zależy.  Musisz zobrazować swoje postanowienia, wyciągnij, trzy kartki papieru, każda z nich będzie odpowiadać stopniu ważności WAŻNE, MNIEJ WAŻNE, NA PRZYSZŁOŚĆ, na każdej  zapisz swój cel w jasny sposób, jak podawałam w przykładzie pierwszym. Zapisane słowo nabiera innej, większej wartości. Umieść je w widocznym miejscu, tak żebyś cały czas mogła o tym pamiętać.

4. BĄDŹ Z SIEBIE DUMNA, NAGRADZAJ SIĘ. 

Dlatego  tak ważnym jest dążenie do sukcesu małymi kroczkami, gdyż już w trakcie zasługujemy na nagrodę 🙂 nawet najmniejsza zmiana to wielki  powód do dumy, każdy najmniejszy kg zasługuje na pochwałę. Udało Ci się schudnąć, super, wiec może jakiś nowy ciuch, na poczet zmian. Ale pamiętaj nigdy, przenigdy nagrodą nie może być to zawieszenie w czasie pracy nad celem. Będzie Ci trudniej wrócić, prawdopodobnie wszystkie Twoje dotychczasowe wysiłki pójdą na nic. TAKŻE Z ROZWAGĄ MOJE PANIE 🙂

Więc z jakim postanowieniem wchodzicie w nowy rok?

Serdecznie pozdrawiam, życzę wytrwałości 🙂

 

 

Share

GRECJA MOJA MIŁOŚĆ. KORFU

 

Wystarczy jeden rzut oka, jedna chwila by się zakochać,a wasze serce już na zawsze tam pozostanie. GRECJA to moja europejska miłość, zawsze tak zachwycająco piękna, serdeczna, otwarta, dająca tak wiele, rozpalająca do czerwoności, nie pozwalająca o sobie zapomnieć, każąca zawsze do siebie wracać.

Korfu by P.W

Kilka lat temu szczęśliwy los chciał, że wybór padł na Korfu w mojej opinii jedną z najpiękniejszych wysp Greckich, ciężko opisać w słowach piękno tego miejsca je po prostu trzeba zobaczyć, bo jest ono oszałamiające. Uwielbiam ten  moment podczas lotu gdy first kapitan poważnym głosem oznajmia, że podchodzimy do lądowania, moje zniecierpliwienie sięga zenitu, wiercę się jak szalona, aż mam ochotę krzyknąć no dalej kapitanie nie da się tego przyspieszyć  🙂 Boję się, że kiedyś naprawdę to zrobię. Po wyjściu z samolotu czekamy na odprawę, ale żeby było zabawniej to praktycznie na płycie lotniska, czemu nie, słoneczko świeci przyjemnie, jest upalnie, ja czuje, że to jest TO. Ok szybka odprawa, czyli rzucenie okiem na moje ID przystojnego pana celnika i  idziemy szukać naszego transportu który wykupiliśmy wcześniej, podczas rezerwacji hotelu.  Czekamy, aż się zjawią wszyscy i w drogę. Przejeżdżamy przez stolicę Korfu która z reszta tak samo się nazywa. Największe miasto na wyspie, bardzo urokliwe z widocznym wpływem francuskiego i angielskiego kolonializmu, lecz ja się  troszeczkę czułam jakbym była we Włoszech, gdy wpadliśmy tam z wizytą podczas naszej objazdowej wycieczki po wyspie.  Piękne malutkie uliczki, podświetlone kamienice, romantyczne restauracje, jeśli ktoś lubi gwarny klimat turystycznych miasteczek to jest to idealne miejsce, lecz my szukaliśmy czegoś innego, wytchnienia nad brzegiem morza w spokojniejszym miejscu.  I tak znaleźliśmy się po zachodniej stronie wyspy, AGIOS GORDIOS choć dotarcie tam nie było łatwą sprawą, bo ku mojemu nieszczęściu  wszystko to co słyszałam o greckich kierowcach okazało się prawdą, kultura oraz przede wszystkim bezpieczeństwo na tamtejszych drogach jest na bardzo niskim poziomie, także ostrzegam, jeśli będziecie chcieli wypożyczyć samochód.  Niech nie zaskoczy was widok motocyklisty bez kasku i dwoma pasażerami, lub inne tego typu historie, które z mojego punkt widzenia są jakby żywcem wyciągnięte z filmów Barei.

Korfu by P.W Agios Georgios
20140809_111508
Korfu by P.W

 

Nasza miejscowość okazała się rajem na ziemi, zieleń wszędzie zieleń i otaczający błękit. Po małych problemach z nasza rezerwacją gdyż jak się okazało  nasz  hotel  nie miał dla nas miejsca i musieli nas przenieść do innego hotelu, rozlokowaliśmy w naszym znalezionym pokoju,usiedliśmy na balkonie z zimnym piwkiem w ręku i odpłyneliśmy, to co nas otaczało było tak  cudowne, że nic nam do szczęścia więcej nie było potrzebne, szum morza, przyjemnie ciepły wieczór,koncert  świerszczy, które było zresztą słychać na całej wyspie nawet w dzień  a poza tym cisza i my.  AG Gordios to bardzo malownicze i urokliwe miejsce,  jedna główna  ulica z wszystkimi sklepikami i straganami, restauracjami miejsce idealne dla osób chcących wypocząć w ciszy i spokoju oraz dla rodzin  dziećmi, zejście do morza bardzo łagodne, piaszczysta plaża u podnóża góry, wokół zieleń która jest z resztą czymś co wyróżnia KORFU na tle innych greckich wysp. Raj na ziemi.

GE DIGITAL CAMERA
Korfu by M.D

Dnia trzeciego gdy znudziło nam się leniuchowanie na plaży i basenie na przemian postanowiliśmy nabyć autko  jak to zwykle mamy w zwyczaju gdy jesteśmy na wakacjach aby zobaczyć coś więcej, do tego ceny były bardzo przyzwoite, więc nic nie stało na przeszkodzie. To co zobaczyliśmy było magiczne, cudowne po prostu przepiękne.  Kocham góry, ale i uwielbiam morze,dlatego ta wyspa wydał mi się nie zwykle wyjątkowa, również zw względu na wszędzie panująca zieleń. W takich miejscach człowiek zdaje sobie sprawę czym jest natura, jak wielką moc posiada, człowiek jest podmiotem który jej podlega,  bez niej bylibyśmy niczym, po prostu  by nas nie było. Dlatego szanujmy i doceniajmy to co nas otacza.

Korfu by P.W
Korfu by P.W

Korfu by P.W

Jeśli chodzi o zwiedzanie nie ma tu wielu zabytkowych budowli czy tego typu atrakcji, jedynie jak już wcześniej wspominałam to stolica wyspy, oraz dość słynny pałac cesarzowej Sisi,  nam niestety nie udało się go zobaczyć, akurat tego dnia był zamknięty, ale jak słyszeliśmy to warto go odwiedzić.  Gdy jestem w obcym kraju lubię podglądać rodowitych mieszkańców,  zobaczyć jak wygląda ich codzienne życie, gdzie robią zakupy, jak dzieci uczęszczają do szkoły, co robią w wolnym czasie. Dlatego wypożyczenie auta to jedyna możliwość aby dotrzeć do tych malutkich wioseczek ukrytych pomiędzy górami. Kocham Grecję, jest pięknym krajem, ale bardzo wiele w niej zaskakuje myślę, że pod względem gospodarczym są troszeczkę zacofani.Grecy nie przywiązują dużej wagi jak wyglądaj ich domostwa, na podwórkach można zobaczyć dosłownie wszystko, bardzo stare samochody pokryte całkowicie rdzą, motory które nie jednokrotnie były domowej roboty, czy inne unikatowe rozwiązania. Nie mniej jednak  kryzys z jakim obecnie boryka się Grecja, jak widać ma duży wpływ na ich codzienność, lecz absolutnie nie na ich kulturę. Są oni przemiłym narodem, absolutnie gościnnym, zawsze chętnym do pomocy.  Szczerze zachęcam do zobaczenia Korfu, jest to magiczne miejsce, nie dające się zapomnieć. Ceny są tu bardzo przystępne, bardzo bogate zaplecze restauracyjne, nie trzeba raczej nikomu tłumaczyć jak pyszną jest Grecka kuchnia, ale to już temat na osobny wpis.

A za co Wy kochacie Grecję?

P.S Może się kiedyś tam spotkamy 🙂

Share

SIŁA PRZEBACZENIA

kkkkk Każdy przynajmniej raz w życiu został skrzywdzony, świadomie lub nieświadomie. Poczucie żalu, smutek, złość to normalne uczucie które towarzyszą w takiej sytuacji, lecz obok wyżej wymienionych uczuć powinno pojawić się w końcu  przebaczenie, lecz niestety nie zawsze jest ono regułą. Dlaczego przebaczenie jest tak ważne? jak przebaczyć? oraz jak pogodzić się z tym co nas dotknęło? zachęcam do przeczytania tekstu.

Wiele ludzi cierpi z powodu barku miłości, naruszonego zaufania, żalu do najbliższych. Zdradzona żona, oszukany biznesman, zgwałcona dziewczyna, czy syn alkoholika, mogą tkwić w swojej tragedii całe życie, ale w  imię czego? Depresje, nerwice to jedne ze skutków ciągłego przeżywania negatywnych emocji. Odpowiedz sobie na pytanie czy na pewno chcesz niszczyć swoje zdrowie, swoje życie. Człowiek to istota nie tylko cielesna, ale i duchowa, te dwie strefy są sobą ściśle powiązane. Wyrządzając krzywdę duchowi, przeżywając ciągle negatywne emocje działamy wyniszczająco na ciało. Wiele chorób ma podłoże psychosomatyczne, czyli ich przyczyna tkwi w naszej psychice.  Choroby które są najczęściej zaliczane do psychosomatycznych to: nowotwory, wrzody, migreny, wysypki skórne, nadciśnienie.  Z psychologicznych obserwacji wynika, że przebaczenie, porzucenie złych emocji działa uzdrawiająco, pozwala przywrócić kontrolę nad własnym życiem, dokładnie mówiąc poczuć ulgę.  Pomimo tego, że zyskujemy tak wiele dlaczego przebaczenie przychodzi nam tak trudno. Może kluczem do przebaczenia jest zrozumienie czym ono tak naprawdę jest.

Zacznijmy troszeczkę od drugiej strony, odpowiedzmy sobie czym przebaczenie nie jest. Wyobraź sobie taką sytuacje,  pokłóciłaś się z koleżanką każda z was uważa, że ma racje, lecz podczas kłótni padło też kilka nieprzyjemnych słów. Chciałabyś przywrócić dobre relacje z koleżanką, ale nadal upierasz się, że to Ty miałaś racje – i bardzo dobrze bo masz do tego prawo. Ale pamiętaj o jednej rzeczy, nadal możecie  być dobrymi koleżankami, bez względu na punk widzenia.  Wypowiedziane słowo przepraszam będzie dotyczyło przykrych słów, które padły podczas rozmowy, a nie różnicy zdań.   Rozejm nie oznacza przyznania racji drugiej osobie.  W życiu należy być asertywnym, umieć bronić swojego zdania,  jeśli ktoś próbuje cie zmieniać na siłę, lub narzucać własne racje, a ty nie masz odwagi się przeciwstawić w obawie przed stratą tej relacji,  odpowiedz sobie na pytanie czy ta znajomość jest warta więcej niż twoje zdrowie i samopoczucie.

 Przebaczam nie oznacza zapominam. Przebaczenie oznacza zmianę nastawienia do sytuacji, lub osoby która zawiniła. Nadal pamiętamy o tym co się stało, nawet z tego względu  żeby wyciągnąć odpowiednie wnioski, i potraktować przykrą sytuacje  jako życiową lekcje.  Udawanie, że nic się nie stało,  jest niczym innym jak zamiatanie brudu pod dywan.  Taka postawa jest destrukcyjna dla nas samych, tłumiony ból, żal kiedyś powróci z podwojoną siłą.  .

Problemy z którymi boryka się wiele ludzi, to niejednokrotnie traumatyczne przeżycia  które blokują przed podjęciem jakichkolwiek  kroków w kierunku pojednania. Pewna młoda dziewczyna zgłosiła się na terapie psychologiczną, jej problem to brak  relacji,  koleżeńskich, przyjacielskich, nie wspominając o damsko- męskich. Jest osobą bardzo zamkniętą, nieufną, pesymistyczną. Podczas terapii  okazało się, że jako nastolatka została zgwałcona. Ciągle rozpamiętywanie tego co się stało, zajęło jej praktycznie połowę życia, odebrało radość, uniemożliwiło normalne funkcjonowanie.  Kluczem który zamknie ten długi rozdział w jej życiu na początek miało być zaakceptowanie tego co się stało,  nie można z tym walczyć, nie  można wymazać czyli udawać, że tego nie było, trzeba z tym żyć. Ktoś zadał Ci w życiu ogromny cios, to wydarzenie  bardzo odmieniło twoje życie, z osoby pogodnej stałaś chodzącym kłębkiem smutków, nerwów, ciągle odtwarzanie w myślach tego co się stało, zadawanie pytań, dlaczego ja , dlaczego on/ ona mi to zrobiła, szukanie w myślach odpowiedzi.  Osoba która to zrobiła może zrobiła to z premedytacją, lub nie, z egoizmu lub głupoty, czy może z zawiści powodów może wiele, ale bez względu na powód,  zaakceptowanie  tego co cię spotkało pomoże Ci  przebaczyć, bo tylko przebaczenie może wyzerować liczniki smutku, i pozwoli żyć normalnie.

 Naturalną rzeczą jest, że odczuwamy strach przed spotkaniem  z osobą która nas skrzywdziła,  nie chcemy by do niego doszło, lub czasami jest to po prostu nie możliwe bo nasz winowajca np. nie żyje.  Przebaczenie nie wymaga powiedzenia o tym drugiej osobie, przebaczenie nie wymaga podania ręki, popatrzenia w oczy i powiedzenia przebaczam Ci. To jaką drogą do oczyszczenia się z złych emocji wybierzesz  zależy tylko od Ciebie. Ktoś zadał Ci ogromny cios, celowo  lub nie, a jaki jest powód dla  krzywdzisz samą siebie , przeżywając ciągle negatywne emocje( kolejny raz to napiszę) zamykasz się na szczęśliwe życie.

Nie należy się izolować od ludzi, dusić problemu w sobie. Dobrze jest rozmawiać o tym co się stało, jeśli sprawia ci to trudności, postaw na metodę małych kroczków, przede wszystkim postaraj się otworzyć przed osobą zaufaną, przyjacielem który wysłucha, nie będzie naciskał, oceniał. Powiedz tyle na ile cie stać.  Czasami jest za wcześnie na mówienie o rzeczach trudnych, ale dobrym sposobem jest przelanie słów na papier, opisanie tego co się stało, tego co czujesz, oraz tego jak widzisz siebie gdy się odzyskasz kontrolę nad swoim życiem. Może masz jakieś plany, marzenia, ale na razie czujesz się za słaba, opisz je wszystkie. Na samym końcu napisz PRZEBACZAM I BĘDĘ SZCZĘŚLIWA.

Share