Dubaj, jedyne takie miejsce na ziemi.

 

Dubaj by M.D

Mamy połowę lutego, od mojej podróży do Dubaju minęły już dwa miesiące a ja mam ciągle wrażenie, że byłam tam wczoraj. Nie będę owijać w bawełnę i powiem to od razu, Dubaj to bardzo specyficzne miejsce, jeśli nie pokochasz go od razu to potem już tylko znienawidzisz,  nie ma miejsca na mieszane odczucia. Moim marzeniem od zawsze,  było zobaczyć to miejsce, szczęśliwy los, lub potęga mojej podświadomości sprawiły, że moje plany się ziściły i mogłam odhaczyć to miejsce na mojej liście must see.  Ale jak rzeczywisty obraz tego miejsca miał się do mojego wyobrażenia- NIJAK.

Przed każdą podróżą czytam bardzo dużo na temat miejsca do którego się udaje, oglądam zdjęcia, filmiki na YouTube, na tej podstawie układam plan wycieczki, ale i kreuje wstępną opinie,  poza tym lubię wiedzieć co inni ludzie sądzą o danym miejscu.  I tak pełna informacji jak i ekscytacji wylądowałam na lotnisku w Dubaju. Po odprawię bezpieczeństwa, poszliśmy do strefy Duty Free, i tutaj duża rada dla was jeżeli macie w zamiarze pić alkohol, to musicie go zakupić właśnie tam, gdyż w Dubaju alkoholu nie dostaniecie w regularnej sprzedaży, jedynie w niektórych hotelach, lecz ceny są powalające, za jedno piwo trzeba zapłacić około 100 zł. Waluta która funkcjonuje w Dubaju, to Dirham, 1 AED to mniej więcej  1 ZŁ. Jeśli chodzi o ceny w sklepach i restauracjach, są one przystępne, każdy znajdzie coś dla siebie.

W Dubaju spędziliśmy, tylko cztery dni, lecz jest to wystarczająco aby zobaczyć główne atrakcje.  Nie nastawialiśmy się na błogi relaks, lecz na intensywne zwiedzanie, i tak też się stało. Przemieszczaliśmy się metrem i taksówkami, lecz transport publiczny wychodził znacznie taniej, ale  nie dojeżdżał do wszystkich miejsc które chcieliśmy zobaczyć. Dubajskie metro, robi naprawdę duże wrażenie, zaskakuje nowoczesnością oraz zasadami które tam panują. Nigdy wcześniej, w żadnym innym metrze nie spotkałam się możliwością podróży pierwszą klasą, oraz wagonem przeznaczonym tylko dla kobiet, ale to przecież Dubaj tam wszystko jest możliwe.

DUBAJ- HOT OR NOT?

Pierwszego dnia, późnym już popołudniem udaliśmy się do Dubaj Mall, jest to gigantyczne centrum handlowe, z tego co zauważyłam to chyba wielka dosłownie mówiąc, wielka, chluba każdego Araba, nie pojechaliśmy tam oczywiście buszować po sklepach, ale po aby zobaczyć najwyższy budynek świata nocą, oraz pokaz fontann, gdyż te obiekty są ze sobą połączone. Powiem szczerze, że ten wieczór był najpiękniejszym wieczorem podczas całego pobytu w Dubaju, może wydawać się to śmieszne, ale wzruszyłam się do łez podczas pokazu fontann, to było po prostu magiczne, ta muzyka, ta atmosfera, ludzie, nie umiem znaleźć odpowiednich słów aby oddać piękno i magię tego miejsca, nic nie pozostaje Wam innego jak jechać i podziwiać. 🙂 Następnego dnia znów przyjechaliśmy do Dubaj Mall, lecz tym razem podziwiać panoramę Dubaju z najwyższego piętra, najwyższego budynku świata BURJ KHALIFA,  żeby się tam dostać trzeba przejść przez centrum handlowe, w sumie sprytnie pomyślane.  Sam budynek robi duże wrażenie, zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Widok samego Dubaju który możemy zobaczyć będąc na szczycie,to tylko dodatek, miasto jak miasto, jest nadal wielkim placem budowy otoczonym pustynią.Będąc tam miałam odczucie, że czegoś mi tam brakuje,niby jest tam wszytko a nawet jeszcze więcej, ale to nie jest to co mnie zachwyca. Jak to się mówi, nie było tego klik i WOW nie nadeszło, miałam bardzo duże oczekiwania co do tego miejsca ale teraz wiem, że za duże,  mierzyłam je moją europejską miarą, a to jest zupełnie zła skala, nie można porównywać żadnego europejskiego miejsca z taka piękną, długa historią którą widać na każdy kroku, z miejscem które jest tak naprawę nadal w powijakach.  Ale wracając do samego BURJ  KHALIFA, najbardziej opłacalnym rozwiązaniem jest zakup biletów przez internet, ceny są kilka razy mniejsze, niż jakbyście mieli to zrobić na miejscu. Mimo wszytko zachęcam was do odwiedzenia tego miejsca, to na pewno ciekawe doświadczenie, być w najwyższym budynku świata, w takich miejscach człowiek  zdaje sobie sprawę jak kruchą jest istotą, ale jak wielką moc sprawczą posiada.

16880932_1580440461968131_542166222_o (1)

 

Dla nas europejczyków wszystko co Arabskie kojarzy się z wielkim bogactwem, nie raz dochodziły nas słuchy co Arabscy szejkowie robią gdy się nudzą, i na co wydają swoje pieniądze. Luksusowe samochody, jachty, samoloty,  biżuteria, najdroższe butiki i tym podobne rozrywki. Nigdzie indziej na świecie, ale właśnie w Dubaju powstał hotel z 7 gwiazdkami, nie miałam okazji być jego gościem, ale  za to plaża w pobliżu hotelu jest warta odwiedzenia, i dostępna dla wszystkich, nie trzeba się obawiać, opalanie, pływanie czy strój kąpielowy jak najbardziej dozwolone, ale tylko do granicy plaży. Przed wyjazdem nasłuchaliśmy wiele, jak to musimy uważać, jak surowe prawo tam obowiązuje, oczywiście Dubaj to nie Ibiza, ale większość z opinii to duża przesada. Odwiedziliśmy miejsca typowo turystyczne i na tej podstawię stwierdzam, że  można się tam czuć naprawdę swobodnie, na pewno bardziej surowe zasady obowiązują w dzielnicach zamieszkałych przez rodowitych Dubajczyków, ale co kraj to obyczaj, i będąc gdzieś w gości trzeba się dostosować. Dużym zaskoczeniem było jak nie wielu Arabów można było spotkać na ulicy, oczywiście obraz typowego Araba ubranego w i tradycyjny biały strój, lub kobiety okrytej w czarne szaty od stóp do głów, nie był żadnym zaskoczeniem, ale i tak w większości przeważali przybysze z Indii, Bangladeszu, Pakistanu, czyli Arabska siła robocza, ktoś  przecież musi wybudować te unikatowe wspaniałości, oraz obsłużyć tych wszystkich gości z całego świata.

16880589_1580465155298995_770344954_o

Ostatniego dnia zdecydowaliśmy  pojechać do Palm Jumeriah, oraz zobaczyć hotel Atlantis, kolejne miejsca które dobrze zobaczyć, ale cały ten szum medialny wokół tych miejsc obiecuje o  wiele więcej niż  daje w rzeczywistości. Sztuczna wyspa na morzu w kształcie palmy, budowana na oczach całego świata, hotel  co prawda z pięknym widokiem na morze, to miejsca które mogą się podobać, ale….  Jechaliśmy tam ok godziny, najpierw metrem, później kolejką, na którą trzeba kupić osobny bilet, nie akceptują płatności kartą, i tu nie miłe rozczarowanie,  skończyła się nam gotówka , już mieliśmy wracać, choć nie było mi do śmiechu, bo dotarcie do samej kolejki zajęło nam ok 15 minut, i pewnie tez by się tak stało, ale podszedł do nas chłopak, domyślam się z ochrony i zapytał łamany angielskim czy mamy inną walutę,  on nam wymieni, mieliśmy, był on indyjską wersją polskiego cinkciarza.

16832952_1580440491968128_43021120_o

Nasz pobyt w Dubaju był z tych raczej ekspresowych, widzieliśmy najsłynniejsze miejsca, ale  żałuje, że nie starczyło czasu na chociażby Dubaj Garden czy Dubaj Old Town, może moje odczucia względem Dubaju były zupełnie inne, bardziej pozytywne, kto wie.  To nie jest moje ostatnie słowo na temat tego miejsca, bo na pewno kiedyś jeszcze tam zagoszczę, chociaż by to po, żeby zobaczyć co Arabscy Szejkowie wymyślili nowego, oraz jakie zmiany nastąpiły na tym wielkim  placu budowy. Oby pustynia przychylną była. Do zobaczenia w Dubaju.

 

Share

BABSKI WYPAD

Niech się dzieje co chce, ale ten weekend będzie nasz, wino, śmiech a może nawet i łzy, bo chyba nie ma kobiety na tej planecie która nie lubi spędzać czasu z przyjaciółkami.  Zostawiamy mężów, partnerów, dzieci, bo to jest ten czas w którym interesujemy się tylko sobą, pełen relaks, z nutką zdrowego egoizmu.  Niestety takie okazje  nie nadarzają się  często,a my kobiety zawsze przekładamy nasze dobro na dobro najbliższych, chore dziecko,  mąż ma gorszy czas, lub szef nas zawala pracą na weekend, zawsze coś, wiec jeśli mamy  już taka możliwość, czerpmy z niej jak najwięcej przyjemności, ładujmy baterie.

Ostatnio właśnie udało się mi, oraz moim kolezanką tak poukładać swoje sprawy, że spędziłyśmy cudowny weekend razem, z dala od domowego kieratu, takie wyjazdy naprawdę dają dużego pozytywnego kopa. Przyjaźń w dzisiejszych czasach to bardzo duży przywilej, dlatego warto poświęcać czas ludziom którzy są nam bliscy. Ja wraz z moimi przyjaciółkami spędziłyśmy naprawdę super czas, w pierwszy dzień  postawiłyśmy na zwiedzanie, fajny obiad, wieczór zaś spędziłyśmy w hotel, nie mogąc się nagadać. Następny  dzień był to gwóźdź programu, czyli całodniowe spa- BYŁO PO PROSTU BOSKO, nic dodać nic ująć wszystkie zgodnie stwierdziłyśmy, że musimy to powtórzyć, ja mam nawet cichą nadzieję, że zrobimy z tego naszą małą tradycję.  Żeby wyjazd był udany musimy pamiętać o kilku sprawach, bo przecież każdej z nas zależy aby miło spędzić czas.

Termin.

Padło hasło, wspólny weekend,więc  rusza maszyna, ta operacja wymaga dużego przygotowania logistycznego, burza mózgów, co i jak a przede wszystkim kiedy, gdzie,telefony się urywają. Planując wyjazd w kilka osób, musimy pamiętać aby każda z  nas była w to zaangażowana w takim stopniu jaki jej odpowiada. Nie można nikogo stawiać nikogo przed faktem dokonanym, bo może się tak zdarzyć, że jedna z nas ma w tym terminie coś już zaplanowane, a miała wielką ochotę na wyjazd. Najlepszym rozwiązaniem jest organizacja wyjazdu z czasowym wyprzedzeniem, daje to nie tylko możliwość dopasowania terminu do każdej z was, ale to  świetna możliwość  wyhaczenia fajnych promocji, wiele spa ma w swojej ofercie korzystne promocje, wystarczy dobrze poszukać.

Lubimy się i zgadzamy się ze sobą.

Jeśli wybieracie się na weekend w kilka dziewczyn, dobrze się znacie, lubicie, akceptujecie nawzajem to nie ma najmniejszego problemu. Ale nie jest najlepszym pomysłem, jeśli występują między dziewczynami jakieś nieporozumienia, bo mogą one uprzykrzyć wyjazd wszystkim, więc dobrze jest rozwiązać niesnaski, jak na damy przystało 🙂 Jeśli jedna z was zajmuję się organizacją wyjazdu, niech nie omieszka poinformować reszty o szczegółach, może i babska intuicja nigdy nie zawodzi, ale w tym przypadku  należy grać w otwarte karty, aby nikt nie poczuł się wykluczony, lub zmuszony do rzeczy na które nie ma ochoty.  Niech każda z was powie co jej odpowiada, jakby chciała spędzić ten czas, bo jak tu potem pogodzić disco z piżama party?Kwestia finansowa,to kwestia kluczowa, tutaj jest potrzebne stu procentowa zgoda, bez ukrytych kosztów, pod odsłoną niespodzianki.

Zdrowy egoizm.

Babskie wyjazdy, czy  spotkania to nie tylko przywilej niezamężnych, bezdzietnych kobiet, każda kobieta powinna znaleźć czas na własne przyjemności. Nic złego się nie stanie jeśli dzieci zostaną  tylko z tatusiem na czas wyjazdu, ukochany też powinien zrozumieć i życzyć miłej zabawy. Nie zadręczaj się  niepotrzebnymi wyrzutami sumienia, nie jest niczym złym mieć czasami chwilę tylko dla siebie.

Miłego wypadu 🙂

Share

EKSTRAKT Z LIŚCI OLIWNYCH. MOC Z NATURY.

olives-789140_1920

Wszyscy znamy oliwę z oliwę z oliwek, sałatka grecka bez aromatycznej oliwki, nie istnieje. Ale pora poznać mniej znany, co nie oznacz mniej wartościowy produkt mianowicie, ekstrakt z liści drzewa oliwnego.  Pierwsza wzmianka na temat liścia oliwnego, chociaż trochę w innym kontekście pochodzi z Biblii, lecz można się domyślać, że właśnie ze względu na cudowne właściwości które były już znane naszym przodkom, to właśnie liść oliwny był niesiony przez gołębice, jako znak dobrej nowiny.

Właściwości i zastosowanie:

Drzewo oliwne wykazuję bardzo dużą odporność na czynniki zewnętrzne, ta niezwykła cecha zainspirowała naukowców do bliższego poznania się tej roślinie. Wyniki badań pokazały, że liście wykazują bardzo silne działanie antybakteryjne, przeciwgrzybiczne, przeciwzapalne, przeciwwirusowe. Roślina zawiera w swoim składzie bardzo silne przeciwutleniacze (oleuropeina, hydroksytyrozol ) które pomagają  w zwalczaniu wielu dolegliwości :

–  grypa, przeziębienie, opryszczka

– trądzik

– zapalenie opon mózgowych

– półpasiec

–  gruźlica

–  pasożyty

–  infekcje układu pokarmowego

– infekcje grzybicze (Candida albicans )

– pomaga zwalczyć gronkowca złocistego

– infekcje pasożytnicze

– hemoroidy  

– choroby wieńcowe, serca

– chroniczne zmęczenie

– pomocniczo przy cukrzycy, gdyż działają moczopędnie regulując poziom cukru

–  wspomaga odchudzanie, wspomaga oczyszczanie organizmu

–  wzmacnia organizm, np. w trakcje chemioterapii, radioterapii, zabiegach chirurgicznych, przebytym stresie,  LECZ NALEŻY WCZEŚNIEJ UZGODNIĆ TO Z LEKARZEM.

Każdy kto stosował kuracje tym ekstraktem wie, jak cudowne korzyści przynosi dla  zdrowia.  Efekty są widoczne po bardzo krótkim czasie, lecz w początkowej fazie przyjmowania tego suplementu może nastąpić chwilowe osłabienie, lub w niektórych przypadkach pogorszenie objawów, jest to naturalna reakcja organizmu w procesie oczyszczania z toksyn, dlatego nie należy przerywać kuracji. Zaleca się spożywanie w czasie kuracji  dużej ilości wody, co ułatwia oczyszczanie organizmu. Ekstrakt z liści drzewa oliwnego możemy dostać w kapsułkach oraz w płynie. Warto dbać o zdrowie, natura daje nam wiele możliwości. Ja stosowałam w zeszłym roku w okresie jesienno- zimowym, i szczerze mówiąc  uratowało mi to życie, gdyż przez długi czas nie mogłam się wyleczyć,  przeziębienie cały czas wracało, zaburzona odporność nie dawała sobie rady z szalejącymi wirusami. O ekstrakcie dowiedziałam się od przyjaciółki która, jest wielką pasjonatką ziołolecznictwa i medycyny naturalnej. Spróbowałam, suplementowałam ok. 3 miesiące do tego wprowadziłam dietę opartą na składnikach o działaniu rozgrzewającym, bogatą w witaminy. ZADZIAŁAŁO. W tym roku, mam się bardzo dobrze, moja odporność została odbudowana, lecz pomimo to nadal wspieram się naturą.

A jakie są wasze metody walki z drobnoustrojami ?

Share

OSIĄGNIJ SWÓJ CEL.

refe_583ab6d3c8249_stocksnap_cu1ct63n23

I tak oto mamy już grudzień, pora na podsumowanie można już rzec, ubiegłego roku, taki swoisty rachunek sumienia, krok po kroku , punkt po punkcie. Na początek zadam Ci jedno podstawowe pytanie, czy stawiasz sobie cele? Czy udało Ci się jakieś zrealizować w 2016? Nowy rok to idealny czas, gdyż wszystko możemy z góry zaplanować, wejść w nowy rok z pozytywnym nastawieniem, świeżą dawką energii i motywacji. Zacznij rozmyślać o tym już teraz, nastawiaj swój umysł na zmiany, bo gdy już je zaczniesz wprowadzać w życie będzie Ci po prostu łatwiej, ponieważ będziesz już oswojona z  tą myślą. Należy odciąć się grubą kreską od niepowodzeń, pogodzić się z myślą, że coś się nam nie udało, pamiętaj porażka jest tylko przystankiem na drodze do sukcesu.

Rzecz by się wydawała oczywista, – ” w nowym roku muszę schudnąć” takie słowa wypowie wiele z was, a co najważniejsze są one wypowiedziane w błędny sposób może i mówiący wiele ale bez żadnego znaczenia. Dlaczego?

PUNK 1.

STAWIAJ SOBIE BARDZO JASNO SPRECYZOWANE CELE. 

Gdy stawiasz sobie za cel,np zrzucenie zbędnych kilogramów dokładnie musisz określić ile kilogramów chcesz schudnąć, to naprawdę bardzo ułatwia, gdy pojawiają się pierwsze efekty pracy nie spoczniesz w raz z nimi na laurach, bo widzisz ile Ci jeszcze zostało. Dlatego powiedz ( a nawet wypowiadaj najczęściej jak się da i informuj wszystkich dookoła, trudniej Ci będzie zrezygnować ) W NOWYM ROKU ZROBIĘ WSZYSTKO, I SCHUDNĘ 10kg.

2. METODA MAŁYCH KROCZKÓW.

Cele muszą być jasne, ale również i realne do osiągnięcia,więc nie porywajmy się z przysłowiową motyką na słońce. Dajmy na to,że chcesz się nauczyć hiszpańskiego, to zrozumiałym jest, że nie jesteś tego w stanie zrobić w miesiąc. Wiele z nas z porzuca zamierzone cele, na drodze ich realizacji z braku widocznych efektów. Należy założyć sobie, że każdego dnia np: nauczę się 20 słówek, i tak każdego dnia do przodu, masz wtedy dokładny obraz tego co już udało ci się osiągnąć a to bardzo motywuje i daje kopa do dalszej pracy.

3. HIERARCHIA MA JEDNAK ZNACZENIE- CZYLI REALNY CEL

Musisz odpowiedzieć sobie na pytanie jakie są Twoje priorytety, na realizacji jakiego celu lub celów najbardziej Ci zależy, a co nie jest aż tak bardo ważne, chodzi oto abyś nie zaprzątała sobie głowy zbędnymi rzeczami, bo mogą Cię one  tylko odsunąć od zrealizowania tego na czym najbardziej Ci zależy.  Musisz zobrazować swoje postanowienia, wyciągnij, trzy kartki papieru, każda z nich będzie odpowiadać stopniu ważności WAŻNE, MNIEJ WAŻNE, NA PRZYSZŁOŚĆ, na każdej  zapisz swój cel w jasny sposób, jak podawałam w przykładzie pierwszym. Zapisane słowo nabiera innej, większej wartości. Umieść je w widocznym miejscu, tak żebyś cały czas mogła o tym pamiętać.

4. BĄDŹ Z SIEBIE DUMNA, NAGRADZAJ SIĘ. 

Dlatego  tak ważnym jest dążenie do sukcesu małymi kroczkami, gdyż już w trakcie zasługujemy na nagrodę 🙂 nawet najmniejsza zmiana to wielki  powód do dumy, każdy najmniejszy kg zasługuje na pochwałę. Udało Ci się schudnąć, super, wiec może jakiś nowy ciuch, na poczet zmian. Ale pamiętaj nigdy, przenigdy nagrodą nie może być to zawieszenie w czasie pracy nad celem. Będzie Ci trudniej wrócić, prawdopodobnie wszystkie Twoje dotychczasowe wysiłki pójdą na nic. TAKŻE Z ROZWAGĄ MOJE PANIE 🙂

Więc z jakim postanowieniem wchodzicie w nowy rok?

Serdecznie pozdrawiam, życzę wytrwałości 🙂

 

 

Share

GRECJA MOJA MIŁOŚĆ. KORFU

 

Wystarczy jeden rzut oka, jedna chwila by się zakochać,a wasze serce już na zawsze tam pozostanie. GRECJA to moja europejska miłość, zawsze tak zachwycająco piękna, serdeczna, otwarta, dająca tak wiele, rozpalająca do czerwoności, nie pozwalająca o sobie zapomnieć, każąca zawsze do siebie wracać.

Korfu by P.W

Kilka lat temu szczęśliwy los chciał, że wybór padł na Korfu w mojej opinii jedną z najpiękniejszych wysp Greckich, ciężko opisać w słowach piękno tego miejsca je po prostu trzeba zobaczyć, bo jest ono oszałamiające. Uwielbiam ten  moment podczas lotu gdy first kapitan poważnym głosem oznajmia, że podchodzimy do lądowania, moje zniecierpliwienie sięga zenitu, wiercę się jak szalona, aż mam ochotę krzyknąć no dalej kapitanie nie da się tego przyspieszyć  🙂 Boję się, że kiedyś naprawdę to zrobię. Po wyjściu z samolotu czekamy na odprawę, ale żeby było zabawniej to praktycznie na płycie lotniska, czemu nie, słoneczko świeci przyjemnie, jest upalnie, ja czuje, że to jest TO. Ok szybka odprawa, czyli rzucenie okiem na moje ID przystojnego pana celnika i  idziemy szukać naszego transportu który wykupiliśmy wcześniej, podczas rezerwacji hotelu.  Czekamy, aż się zjawią wszyscy i w drogę. Przejeżdżamy przez stolicę Korfu która z reszta tak samo się nazywa. Największe miasto na wyspie, bardzo urokliwe z widocznym wpływem francuskiego i angielskiego kolonializmu, lecz ja się  troszeczkę czułam jakbym była we Włoszech, gdy wpadliśmy tam z wizytą podczas naszej objazdowej wycieczki po wyspie.  Piękne malutkie uliczki, podświetlone kamienice, romantyczne restauracje, jeśli ktoś lubi gwarny klimat turystycznych miasteczek to jest to idealne miejsce, lecz my szukaliśmy czegoś innego, wytchnienia nad brzegiem morza w spokojniejszym miejscu.  I tak znaleźliśmy się po zachodniej stronie wyspy, AGIOS GORDIOS choć dotarcie tam nie było łatwą sprawą, bo ku mojemu nieszczęściu  wszystko to co słyszałam o greckich kierowcach okazało się prawdą, kultura oraz przede wszystkim bezpieczeństwo na tamtejszych drogach jest na bardzo niskim poziomie, także ostrzegam, jeśli będziecie chcieli wypożyczyć samochód.  Niech nie zaskoczy was widok motocyklisty bez kasku i dwoma pasażerami, lub inne tego typu historie, które z mojego punkt widzenia są jakby żywcem wyciągnięte z filmów Barei.

Korfu by P.W Agios Georgios
20140809_111508
Korfu by P.W

 

Nasza miejscowość okazała się rajem na ziemi, zieleń wszędzie zieleń i otaczający błękit. Po małych problemach z nasza rezerwacją gdyż jak się okazało  nasz  hotel  nie miał dla nas miejsca i musieli nas przenieść do innego hotelu, rozlokowaliśmy w naszym znalezionym pokoju,usiedliśmy na balkonie z zimnym piwkiem w ręku i odpłyneliśmy, to co nas otaczało było tak  cudowne, że nic nam do szczęścia więcej nie było potrzebne, szum morza, przyjemnie ciepły wieczór,koncert  świerszczy, które było zresztą słychać na całej wyspie nawet w dzień  a poza tym cisza i my.  AG Gordios to bardzo malownicze i urokliwe miejsce,  jedna główna  ulica z wszystkimi sklepikami i straganami, restauracjami miejsce idealne dla osób chcących wypocząć w ciszy i spokoju oraz dla rodzin  dziećmi, zejście do morza bardzo łagodne, piaszczysta plaża u podnóża góry, wokół zieleń która jest z resztą czymś co wyróżnia KORFU na tle innych greckich wysp. Raj na ziemi.

GE DIGITAL CAMERA
Korfu by M.D

Dnia trzeciego gdy znudziło nam się leniuchowanie na plaży i basenie na przemian postanowiliśmy nabyć autko  jak to zwykle mamy w zwyczaju gdy jesteśmy na wakacjach aby zobaczyć coś więcej, do tego ceny były bardzo przyzwoite, więc nic nie stało na przeszkodzie. To co zobaczyliśmy było magiczne, cudowne po prostu przepiękne.  Kocham góry, ale i uwielbiam morze,dlatego ta wyspa wydał mi się nie zwykle wyjątkowa, również zw względu na wszędzie panująca zieleń. W takich miejscach człowiek zdaje sobie sprawę czym jest natura, jak wielką moc posiada, człowiek jest podmiotem który jej podlega,  bez niej bylibyśmy niczym, po prostu  by nas nie było. Dlatego szanujmy i doceniajmy to co nas otacza.

Korfu by P.W
Korfu by P.W

Korfu by P.W

Jeśli chodzi o zwiedzanie nie ma tu wielu zabytkowych budowli czy tego typu atrakcji, jedynie jak już wcześniej wspominałam to stolica wyspy, oraz dość słynny pałac cesarzowej Sisi,  nam niestety nie udało się go zobaczyć, akurat tego dnia był zamknięty, ale jak słyszeliśmy to warto go odwiedzić.  Gdy jestem w obcym kraju lubię podglądać rodowitych mieszkańców,  zobaczyć jak wygląda ich codzienne życie, gdzie robią zakupy, jak dzieci uczęszczają do szkoły, co robią w wolnym czasie. Dlatego wypożyczenie auta to jedyna możliwość aby dotrzeć do tych malutkich wioseczek ukrytych pomiędzy górami. Kocham Grecję, jest pięknym krajem, ale bardzo wiele w niej zaskakuje myślę, że pod względem gospodarczym są troszeczkę zacofani.Grecy nie przywiązują dużej wagi jak wyglądaj ich domostwa, na podwórkach można zobaczyć dosłownie wszystko, bardzo stare samochody pokryte całkowicie rdzą, motory które nie jednokrotnie były domowej roboty, czy inne unikatowe rozwiązania. Nie mniej jednak  kryzys z jakim obecnie boryka się Grecja, jak widać ma duży wpływ na ich codzienność, lecz absolutnie nie na ich kulturę. Są oni przemiłym narodem, absolutnie gościnnym, zawsze chętnym do pomocy.  Szczerze zachęcam do zobaczenia Korfu, jest to magiczne miejsce, nie dające się zapomnieć. Ceny są tu bardzo przystępne, bardzo bogate zaplecze restauracyjne, nie trzeba raczej nikomu tłumaczyć jak pyszną jest Grecka kuchnia, ale to już temat na osobny wpis.

A za co Wy kochacie Grecję?

P.S Może się kiedyś tam spotkamy 🙂

Share