Sycylia, włoska esencja.

18987552_1715642508447925_1831930216_o
Sycylia

Mamy czerwiec, więc sezon wakacyjny czas zacząć, i tak też poczyniłam,  a stało się tak za sprawą wielkiej uprzejmości moich znajomych, gdyż dostałam zaproszenie, na przecudowną Sycylię ich rodzinną wyspę, gdzie spędziłam pięć fantastycznych dni, w gronie prze serdecznej włoskiej rodziny, których gościnność nie ma granic.  Był to  czas którego nigdy nie zapomnę, i nigdy nie przestanę być wdzięczna za to wszytko co otrzymałam, to wspaniałe uczucie poczuć się przez chwilę Włoszką 🙂

Sycylia od zawsze była bardzo wysoko na liście miejsc, które chciałam zobaczyć, i muszę przyznać, że moja intuicja mnie nie zawiodła co do cudowności tego miejsca. Jest tam wszystko a nawet więcej, czego nam potrzeba aby wakacje uznać za bajkowe. Jest to górzysta wyspa, co kocham, połączenie gór z morzem, bajkowy widok,  podziwianie panoramy miasta z szczytu góry, oddam za to wszystkie pieniądze, bo to są rzeczy które po prostu warto. Plaże, to jest to czego zawsze szukamy, na Sycylii ich nie brakuje, plaże kamieniste, piaszczyste, z cudowną lazurową wodą, w czerwcu jest tam jeszcze bardzo spokojnie, nic dodać nic ująć, po prostu relax, błogość chwili, nic mi więcej nie potrzeba, chcę  tam zostać na zawsze.

18986487_1715652758446900_621372231_o
Sycylia

  Sycylia to nie tylko pyszne jedzenie, cudowne  widoki, plaże, Sycylia to także ulica, bo miałam wrażenie, że to tam toczy się życie. Palermo to miasto które odwiedziliśmy, będąc tam nie dało się, nie poczuć specyficzności tego miejsca. Głośne zatłoczone drogi, gdzie rządził włoski temperament, zamiast zasad ruchu drogowego, przekrzykujący się sprzedawcy, kobiety siedzące przed starymi kamienicami, wąskie uliczki kryjące nie jedno. To na pewno nie jest miejsce dla kogoś kto szuka estetycznych wrażeń, to miejsce dla kogoś kto lubi poczuć tą specyficzną energię. Specyfika tego miejsca tego miejsca polega, na bardzo dużym zaniedbaniu, stare nie wyremontowane kamienice, śmieci walające się po ulicach, a z drugiej strony, powalające graffiti, cudownie zachowane kościoły, katedry, to wszytko idealnie ze sobą współgra, tworząc ten nie powtarzalny klimat.

19022655_1715640058448170_2119989655_o
Sycylia

  Jak na imprezę to tylko na Sycylijską ulice,  gdzie trafiliśmy zupełnie przez przypadek, to co zobaczyliśmy zaskoczyło, po przejściu labiryntu ciasnych uliczek, trafiliśmy na mały plac otoczony starymi kamienicami, DJ był ulokowany na świeżym powietrzu, jak i wszyscy bawiący się ludzie, to było coś, muzyka, ludzie, wszystko to tworzyło nie powtarzalną atmosferę. Będąc we Włoszech pamiętaj,koniecznością jest kawa, filiżanka espresso w małej kawiarence, pokochałam ten rytuał.  Nie sposób, nie wspomnieć o tamtejszej kuchni, od zawsze byłam wielką fanką, pasty i innych włoskich przysmaków,więc był to dla mnie raj, raj którego nie da się opisać, jest to raj którego trzeba spróbować.

Był to boski czas, te pięć dni które tam spędziłam minęło bardzo szybko, zdecydowanie za szybko, ale to już postanowione, odwiedzę ten kraj,  po raz kolejny, warto.

Share

PODRÓŻOWAĆ POMIMO WSZYSTKO.

17693053_1628021453876698_2016385010_o

Kocham podróże i nigdy ich nie żałuje, są one dla mnie spełnieniem marzeń, szkołą życia, dużym kopem pozytywnej energii i chyba wielkim,  na szczęście jedynym uzależnieniem. Od zawsze marzyłam by móc podróżować, zwiedzać i nie ważne było gdzie, byleby móc i  okazałam się szczęściarą marzenie się spełniło i mam nadzieje, że jeszcze wiele miejsc przede mną. Tyle opinii opinii na temat podróżowania ile ludzi na świecie, każda inna,  zbudowana na innych doświadczeniach,  obawach czy przeświadczeniach, ale ja pomimo wszystko uważam, że warto i jest nie jest to tak nieosiągalnie jak niektórym się wydaje.

PODRÓŻE TYLKO DLA BOGATYCH- FAŁSZ

Wiele razy słyszałam,< no wiesz to dużo kosztuje, nie stać nas,>  jedyne z czym się zgodzę, to podróże tak kosztują jak wszystkie inne przyjemności,  ale nie muszą kosztować dużo. Kwestia finansowa to zawsze kwestia sporna, ale jeśli naprawdę chcesz gdzieś pojechać, coś zobaczyć, to znajdź coś co nie zrujnuje Twojego budżetu, nie muszą to bym od razu dalekie kraje. Ja nigdy nie korzystam z ofert biur podróży, to zawsze wychodzi drożej, wszystkiego szukam na własną rękę, w internecie możemy znaleźć wiele korzystnych ofert, fajną wyszukiwarką jest Skyscanner. Podróżowanie poza sezonem czemu nie,  zawsze jest to gwarancja niższej ceny.

PODRÓŻOWANIE NIE JEST DLA SINGLI- FAŁSZ

To jest największy ale i najczęstszy nonsens z jakim się spotykam. Wiele ludzi obawia się podróżowania w pojedynkę, w większości są to jednak kobiety które po prostu  boją się o swoje bezpieczeństwo, co jest oczywiście zrozumiałe, ale nikt nam przecież nie każe zwiedzać niebezpiecznych miejsc, nikt nam nie każe jechać daleko, nasza Polska jest również pięknym krajem. Warto przełamywać swoje wewnętrzne bariery, niż się ograniczać, a nigdy nie wiadomo kogo poznamy w podróży. Myślisz sobie ale co ja tam będę sama robiła,otóż będziesz robiła, dokładnie to na co Ty masz ochotę. Podczas moich wyjazdów spotkałam wiele ludzi którzy podróżowali w pojedynkę, i nigdy nie był to dziwny widok, plaża czy góry każdy mile wdziany.  Jeśli pomimo wszytko nie wyobrażasz sobie podróży sama, to znajdź sobie towarzystwo w sieci, istnieją portale gdzie ludzie się ogłaszają, że szukają kompana w podróży lub po prostu towarzystwa na. drinka

WAKACJE Z DZIEĆMI TO  NIE WAKACJE- FAŁSZ

Bycie rodzicem to praca na cały etat, przez całe życie ale myślę, że kocha ją każdy i oddaje się jej w 100 procentach, co nie znaczy, że należy rezygnować z siebie i tego co się lubi, należy to po prostu zmodyfikować oczekiwania. Trzeba pójść na mały kompromis, przestać marzyc o szalonej  Ibizie, tylko wybrać miejsce bardziej przyjazne rodzinie z dziećmi. Dobrze jest tez zapoznać się z opiniami na temat hotelu, czy jest on przyjazny dla dzieci czy odbywają się tam jakieś atrakcje skierowane dla nich, czy basen jest przeznaczony dla maluszków.  Rodzinne wakacje to świetny sposób spędzania czasu wspólnie, z dala od codzienności, problemów, to naprawdę nic  że nie będziesz mogła leżeć na plaży cały dzień, czy imprezować do rana, chwile spędzone razem i uśmiech dziecka wynagradzają wszystko.  Poza tym należy uczyć ciekawości świata od najmłodszych lat.

 

Share

Dubaj, jedyne takie miejsce na ziemi.

 

Dubaj by M.D

Mamy połowę lutego, od mojej podróży do Dubaju minęły już dwa miesiące a ja mam ciągle wrażenie, że byłam tam wczoraj. Nie będę owijać w bawełnę i powiem to od razu, Dubaj to bardzo specyficzne miejsce, jeśli nie pokochasz go od razu to potem już tylko znienawidzisz,  nie ma miejsca na mieszane odczucia. Moim marzeniem od zawsze,  było zobaczyć to miejsce, szczęśliwy los, lub potęga mojej podświadomości sprawiły, że moje plany się ziściły i mogłam odhaczyć to miejsce na mojej liście must see.  Ale jak rzeczywisty obraz tego miejsca miał się do mojego wyobrażenia- NIJAK.

Przed każdą podróżą czytam bardzo dużo na temat miejsca do którego się udaje, oglądam zdjęcia, filmiki na YouTube, na tej podstawie układam plan wycieczki, ale i kreuje wstępną opinie,  poza tym lubię wiedzieć co inni ludzie sądzą o danym miejscu.  I tak pełna informacji jak i ekscytacji wylądowałam na lotnisku w Dubaju. Po odprawię bezpieczeństwa, poszliśmy do strefy Duty Free, i tutaj duża rada dla was jeżeli macie w zamiarze pić alkohol, to musicie go zakupić właśnie tam, gdyż w Dubaju alkoholu nie dostaniecie w regularnej sprzedaży, jedynie w niektórych hotelach, lecz ceny są powalające, za jedno piwo trzeba zapłacić około 100 zł. Waluta która funkcjonuje w Dubaju, to Dirham, 1 AED to mniej więcej  1 ZŁ. Jeśli chodzi o ceny w sklepach i restauracjach, są one przystępne, każdy znajdzie coś dla siebie.

W Dubaju spędziliśmy, tylko cztery dni, lecz jest to wystarczająco aby zobaczyć główne atrakcje.  Nie nastawialiśmy się na błogi relaks, lecz na intensywne zwiedzanie, i tak też się stało. Przemieszczaliśmy się metrem i taksówkami, lecz transport publiczny wychodził znacznie taniej, ale  nie dojeżdżał do wszystkich miejsc które chcieliśmy zobaczyć. Dubajskie metro, robi naprawdę duże wrażenie, zaskakuje nowoczesnością oraz zasadami które tam panują. Nigdy wcześniej, w żadnym innym metrze nie spotkałam się możliwością podróży pierwszą klasą, oraz wagonem przeznaczonym tylko dla kobiet, ale to przecież Dubaj tam wszystko jest możliwe.

DUBAJ- HOT OR NOT?

Pierwszego dnia, późnym już popołudniem udaliśmy się do Dubaj Mall, jest to gigantyczne centrum handlowe, z tego co zauważyłam to chyba wielka dosłownie mówiąc, wielka, chluba każdego Araba, nie pojechaliśmy tam oczywiście buszować po sklepach, ale po aby zobaczyć najwyższy budynek świata nocą, oraz pokaz fontann, gdyż te obiekty są ze sobą połączone. Powiem szczerze, że ten wieczór był najpiękniejszym wieczorem podczas całego pobytu w Dubaju, może wydawać się to śmieszne, ale wzruszyłam się do łez podczas pokazu fontann, to było po prostu magiczne, ta muzyka, ta atmosfera, ludzie, nie umiem znaleźć odpowiednich słów aby oddać piękno i magię tego miejsca, nic nie pozostaje Wam innego jak jechać i podziwiać. 🙂 Następnego dnia znów przyjechaliśmy do Dubaj Mall, lecz tym razem podziwiać panoramę Dubaju z najwyższego piętra, najwyższego budynku świata BURJ KHALIFA,  żeby się tam dostać trzeba przejść przez centrum handlowe, w sumie sprytnie pomyślane.  Sam budynek robi duże wrażenie, zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Widok samego Dubaju który możemy zobaczyć będąc na szczycie,to tylko dodatek, miasto jak miasto, jest nadal wielkim placem budowy otoczonym pustynią.Będąc tam miałam odczucie, że czegoś mi tam brakuje,niby jest tam wszytko a nawet jeszcze więcej, ale to nie jest to co mnie zachwyca. Jak to się mówi, nie było tego klik i WOW nie nadeszło, miałam bardzo duże oczekiwania co do tego miejsca ale teraz wiem, że za duże,  mierzyłam je moją europejską miarą, a to jest zupełnie zła skala, nie można porównywać żadnego europejskiego miejsca z taka piękną, długa historią którą widać na każdy kroku, z miejscem które jest tak naprawę nadal w powijakach.  Ale wracając do samego BURJ  KHALIFA, najbardziej opłacalnym rozwiązaniem jest zakup biletów przez internet, ceny są kilka razy mniejsze, niż jakbyście mieli to zrobić na miejscu. Mimo wszytko zachęcam was do odwiedzenia tego miejsca, to na pewno ciekawe doświadczenie, być w najwyższym budynku świata, w takich miejscach człowiek  zdaje sobie sprawę jak kruchą jest istotą, ale jak wielką moc sprawczą posiada.

16880932_1580440461968131_542166222_o (1)

 

Dla nas europejczyków wszystko co Arabskie kojarzy się z wielkim bogactwem, nie raz dochodziły nas słuchy co Arabscy szejkowie robią gdy się nudzą, i na co wydają swoje pieniądze. Luksusowe samochody, jachty, samoloty,  biżuteria, najdroższe butiki i tym podobne rozrywki. Nigdzie indziej na świecie, ale właśnie w Dubaju powstał hotel z 7 gwiazdkami, nie miałam okazji być jego gościem, ale  za to plaża w pobliżu hotelu jest warta odwiedzenia, i dostępna dla wszystkich, nie trzeba się obawiać, opalanie, pływanie czy strój kąpielowy jak najbardziej dozwolone, ale tylko do granicy plaży. Przed wyjazdem nasłuchaliśmy wiele, jak to musimy uważać, jak surowe prawo tam obowiązuje, oczywiście Dubaj to nie Ibiza, ale większość z opinii to duża przesada. Odwiedziliśmy miejsca typowo turystyczne i na tej podstawię stwierdzam, że  można się tam czuć naprawdę swobodnie, na pewno bardziej surowe zasady obowiązują w dzielnicach zamieszkałych przez rodowitych Dubajczyków, ale co kraj to obyczaj, i będąc gdzieś w gości trzeba się dostosować. Dużym zaskoczeniem było jak nie wielu Arabów można było spotkać na ulicy, oczywiście obraz typowego Araba ubranego w i tradycyjny biały strój, lub kobiety okrytej w czarne szaty od stóp do głów, nie był żadnym zaskoczeniem, ale i tak w większości przeważali przybysze z Indii, Bangladeszu, Pakistanu, czyli Arabska siła robocza, ktoś  przecież musi wybudować te unikatowe wspaniałości, oraz obsłużyć tych wszystkich gości z całego świata.

16880589_1580465155298995_770344954_o

Ostatniego dnia zdecydowaliśmy  pojechać do Palm Jumeriah, oraz zobaczyć hotel Atlantis, kolejne miejsca które dobrze zobaczyć, ale cały ten szum medialny wokół tych miejsc obiecuje o  wiele więcej niż  daje w rzeczywistości. Sztuczna wyspa na morzu w kształcie palmy, budowana na oczach całego świata, hotel  co prawda z pięknym widokiem na morze, to miejsca które mogą się podobać, ale….  Jechaliśmy tam ok godziny, najpierw metrem, później kolejką, na którą trzeba kupić osobny bilet, nie akceptują płatności kartą, i tu nie miłe rozczarowanie,  skończyła się nam gotówka , już mieliśmy wracać, choć nie było mi do śmiechu, bo dotarcie do samej kolejki zajęło nam ok 15 minut, i pewnie tez by się tak stało, ale podszedł do nas chłopak, domyślam się z ochrony i zapytał łamany angielskim czy mamy inną walutę,  on nam wymieni, mieliśmy, był on indyjską wersją polskiego cinkciarza.

16832952_1580440491968128_43021120_o

Nasz pobyt w Dubaju był z tych raczej ekspresowych, widzieliśmy najsłynniejsze miejsca, ale  żałuje, że nie starczyło czasu na chociażby Dubaj Garden czy Dubaj Old Town, może moje odczucia względem Dubaju były zupełnie inne, bardziej pozytywne, kto wie.  To nie jest moje ostatnie słowo na temat tego miejsca, bo na pewno kiedyś jeszcze tam zagoszczę, chociaż by to po, żeby zobaczyć co Arabscy Szejkowie wymyślili nowego, oraz jakie zmiany nastąpiły na tym wielkim  placu budowy. Oby pustynia przychylną była. Do zobaczenia w Dubaju.

 

Share

GRECJA MOJA MIŁOŚĆ. KORFU

 

Wystarczy jeden rzut oka, jedna chwila by się zakochać,a wasze serce już na zawsze tam pozostanie. GRECJA to moja europejska miłość, zawsze tak zachwycająco piękna, serdeczna, otwarta, dająca tak wiele, rozpalająca do czerwoności, nie pozwalająca o sobie zapomnieć, każąca zawsze do siebie wracać.

Korfu by P.W

Kilka lat temu szczęśliwy los chciał, że wybór padł na Korfu w mojej opinii jedną z najpiękniejszych wysp Greckich, ciężko opisać w słowach piękno tego miejsca je po prostu trzeba zobaczyć, bo jest ono oszałamiające. Uwielbiam ten  moment podczas lotu gdy first kapitan poważnym głosem oznajmia, że podchodzimy do lądowania, moje zniecierpliwienie sięga zenitu, wiercę się jak szalona, aż mam ochotę krzyknąć no dalej kapitanie nie da się tego przyspieszyć  🙂 Boję się, że kiedyś naprawdę to zrobię. Po wyjściu z samolotu czekamy na odprawę, ale żeby było zabawniej to praktycznie na płycie lotniska, czemu nie, słoneczko świeci przyjemnie, jest upalnie, ja czuje, że to jest TO. Ok szybka odprawa, czyli rzucenie okiem na moje ID przystojnego pana celnika i  idziemy szukać naszego transportu który wykupiliśmy wcześniej, podczas rezerwacji hotelu.  Czekamy, aż się zjawią wszyscy i w drogę. Przejeżdżamy przez stolicę Korfu która z reszta tak samo się nazywa. Największe miasto na wyspie, bardzo urokliwe z widocznym wpływem francuskiego i angielskiego kolonializmu, lecz ja się  troszeczkę czułam jakbym była we Włoszech, gdy wpadliśmy tam z wizytą podczas naszej objazdowej wycieczki po wyspie.  Piękne malutkie uliczki, podświetlone kamienice, romantyczne restauracje, jeśli ktoś lubi gwarny klimat turystycznych miasteczek to jest to idealne miejsce, lecz my szukaliśmy czegoś innego, wytchnienia nad brzegiem morza w spokojniejszym miejscu.  I tak znaleźliśmy się po zachodniej stronie wyspy, AGIOS GORDIOS choć dotarcie tam nie było łatwą sprawą, bo ku mojemu nieszczęściu  wszystko to co słyszałam o greckich kierowcach okazało się prawdą, kultura oraz przede wszystkim bezpieczeństwo na tamtejszych drogach jest na bardzo niskim poziomie, także ostrzegam, jeśli będziecie chcieli wypożyczyć samochód.  Niech nie zaskoczy was widok motocyklisty bez kasku i dwoma pasażerami, lub inne tego typu historie, które z mojego punkt widzenia są jakby żywcem wyciągnięte z filmów Barei.

Korfu by P.W Agios Georgios
20140809_111508
Korfu by P.W

 

Nasza miejscowość okazała się rajem na ziemi, zieleń wszędzie zieleń i otaczający błękit. Po małych problemach z nasza rezerwacją gdyż jak się okazało  nasz  hotel  nie miał dla nas miejsca i musieli nas przenieść do innego hotelu, rozlokowaliśmy w naszym znalezionym pokoju,usiedliśmy na balkonie z zimnym piwkiem w ręku i odpłyneliśmy, to co nas otaczało było tak  cudowne, że nic nam do szczęścia więcej nie było potrzebne, szum morza, przyjemnie ciepły wieczór,koncert  świerszczy, które było zresztą słychać na całej wyspie nawet w dzień  a poza tym cisza i my.  AG Gordios to bardzo malownicze i urokliwe miejsce,  jedna główna  ulica z wszystkimi sklepikami i straganami, restauracjami miejsce idealne dla osób chcących wypocząć w ciszy i spokoju oraz dla rodzin  dziećmi, zejście do morza bardzo łagodne, piaszczysta plaża u podnóża góry, wokół zieleń która jest z resztą czymś co wyróżnia KORFU na tle innych greckich wysp. Raj na ziemi.

GE DIGITAL CAMERA
Korfu by M.D

Dnia trzeciego gdy znudziło nam się leniuchowanie na plaży i basenie na przemian postanowiliśmy nabyć autko  jak to zwykle mamy w zwyczaju gdy jesteśmy na wakacjach aby zobaczyć coś więcej, do tego ceny były bardzo przyzwoite, więc nic nie stało na przeszkodzie. To co zobaczyliśmy było magiczne, cudowne po prostu przepiękne.  Kocham góry, ale i uwielbiam morze,dlatego ta wyspa wydał mi się nie zwykle wyjątkowa, również zw względu na wszędzie panująca zieleń. W takich miejscach człowiek zdaje sobie sprawę czym jest natura, jak wielką moc posiada, człowiek jest podmiotem który jej podlega,  bez niej bylibyśmy niczym, po prostu  by nas nie było. Dlatego szanujmy i doceniajmy to co nas otacza.

Korfu by P.W
Korfu by P.W

Korfu by P.W

Jeśli chodzi o zwiedzanie nie ma tu wielu zabytkowych budowli czy tego typu atrakcji, jedynie jak już wcześniej wspominałam to stolica wyspy, oraz dość słynny pałac cesarzowej Sisi,  nam niestety nie udało się go zobaczyć, akurat tego dnia był zamknięty, ale jak słyszeliśmy to warto go odwiedzić.  Gdy jestem w obcym kraju lubię podglądać rodowitych mieszkańców,  zobaczyć jak wygląda ich codzienne życie, gdzie robią zakupy, jak dzieci uczęszczają do szkoły, co robią w wolnym czasie. Dlatego wypożyczenie auta to jedyna możliwość aby dotrzeć do tych malutkich wioseczek ukrytych pomiędzy górami. Kocham Grecję, jest pięknym krajem, ale bardzo wiele w niej zaskakuje myślę, że pod względem gospodarczym są troszeczkę zacofani.Grecy nie przywiązują dużej wagi jak wyglądaj ich domostwa, na podwórkach można zobaczyć dosłownie wszystko, bardzo stare samochody pokryte całkowicie rdzą, motory które nie jednokrotnie były domowej roboty, czy inne unikatowe rozwiązania. Nie mniej jednak  kryzys z jakim obecnie boryka się Grecja, jak widać ma duży wpływ na ich codzienność, lecz absolutnie nie na ich kulturę. Są oni przemiłym narodem, absolutnie gościnnym, zawsze chętnym do pomocy.  Szczerze zachęcam do zobaczenia Korfu, jest to magiczne miejsce, nie dające się zapomnieć. Ceny są tu bardzo przystępne, bardzo bogate zaplecze restauracyjne, nie trzeba raczej nikomu tłumaczyć jak pyszną jest Grecka kuchnia, ale to już temat na osobny wpis.

A za co Wy kochacie Grecję?

P.S Może się kiedyś tam spotkamy 🙂

Share