GRECJA MOJA MIŁOŚĆ. KORFU

 

Wystarczy jeden rzut oka, jedna chwila by się zakochać,a wasze serce już na zawsze tam pozostanie. GRECJA to moja europejska miłość, zawsze tak zachwycająco piękna, serdeczna, otwarta, dająca tak wiele, rozpalająca do czerwoności, nie pozwalająca o sobie zapomnieć, każąca zawsze do siebie wracać.

Korfu by P.W

Kilka lat temu szczęśliwy los chciał, że wybór padł na Korfu w mojej opinii jedną z najpiękniejszych wysp Greckich, ciężko opisać w słowach piękno tego miejsca je po prostu trzeba zobaczyć, bo jest ono oszałamiające. Uwielbiam ten  moment podczas lotu gdy first kapitan poważnym głosem oznajmia, że podchodzimy do lądowania, moje zniecierpliwienie sięga zenitu, wiercę się jak szalona, aż mam ochotę krzyknąć no dalej kapitanie nie da się tego przyspieszyć  🙂 Boję się, że kiedyś naprawdę to zrobię. Po wyjściu z samolotu czekamy na odprawę, ale żeby było zabawniej to praktycznie na płycie lotniska, czemu nie, słoneczko świeci przyjemnie, jest upalnie, ja czuje, że to jest TO. Ok szybka odprawa, czyli rzucenie okiem na moje ID przystojnego pana celnika i  idziemy szukać naszego transportu który wykupiliśmy wcześniej, podczas rezerwacji hotelu.  Czekamy, aż się zjawią wszyscy i w drogę. Przejeżdżamy przez stolicę Korfu która z reszta tak samo się nazywa. Największe miasto na wyspie, bardzo urokliwe z widocznym wpływem francuskiego i angielskiego kolonializmu, lecz ja się  troszeczkę czułam jakbym była we Włoszech, gdy wpadliśmy tam z wizytą podczas naszej objazdowej wycieczki po wyspie.  Piękne malutkie uliczki, podświetlone kamienice, romantyczne restauracje, jeśli ktoś lubi gwarny klimat turystycznych miasteczek to jest to idealne miejsce, lecz my szukaliśmy czegoś innego, wytchnienia nad brzegiem morza w spokojniejszym miejscu.  I tak znaleźliśmy się po zachodniej stronie wyspy, AGIOS GORDIOS choć dotarcie tam nie było łatwą sprawą, bo ku mojemu nieszczęściu  wszystko to co słyszałam o greckich kierowcach okazało się prawdą, kultura oraz przede wszystkim bezpieczeństwo na tamtejszych drogach jest na bardzo niskim poziomie, także ostrzegam, jeśli będziecie chcieli wypożyczyć samochód.  Niech nie zaskoczy was widok motocyklisty bez kasku i dwoma pasażerami, lub inne tego typu historie, które z mojego punkt widzenia są jakby żywcem wyciągnięte z filmów Barei.

Korfu by P.W Agios Georgios
20140809_111508
Korfu by P.W

 

Nasza miejscowość okazała się rajem na ziemi, zieleń wszędzie zieleń i otaczający błękit. Po małych problemach z nasza rezerwacją gdyż jak się okazało  nasz  hotel  nie miał dla nas miejsca i musieli nas przenieść do innego hotelu, rozlokowaliśmy w naszym znalezionym pokoju,usiedliśmy na balkonie z zimnym piwkiem w ręku i odpłyneliśmy, to co nas otaczało było tak  cudowne, że nic nam do szczęścia więcej nie było potrzebne, szum morza, przyjemnie ciepły wieczór,koncert  świerszczy, które było zresztą słychać na całej wyspie nawet w dzień  a poza tym cisza i my.  AG Gordios to bardzo malownicze i urokliwe miejsce,  jedna główna  ulica z wszystkimi sklepikami i straganami, restauracjami miejsce idealne dla osób chcących wypocząć w ciszy i spokoju oraz dla rodzin  dziećmi, zejście do morza bardzo łagodne, piaszczysta plaża u podnóża góry, wokół zieleń która jest z resztą czymś co wyróżnia KORFU na tle innych greckich wysp. Raj na ziemi.

GE DIGITAL CAMERA
Korfu by M.D

Dnia trzeciego gdy znudziło nam się leniuchowanie na plaży i basenie na przemian postanowiliśmy nabyć autko  jak to zwykle mamy w zwyczaju gdy jesteśmy na wakacjach aby zobaczyć coś więcej, do tego ceny były bardzo przyzwoite, więc nic nie stało na przeszkodzie. To co zobaczyliśmy było magiczne, cudowne po prostu przepiękne.  Kocham góry, ale i uwielbiam morze,dlatego ta wyspa wydał mi się nie zwykle wyjątkowa, również zw względu na wszędzie panująca zieleń. W takich miejscach człowiek zdaje sobie sprawę czym jest natura, jak wielką moc posiada, człowiek jest podmiotem który jej podlega,  bez niej bylibyśmy niczym, po prostu  by nas nie było. Dlatego szanujmy i doceniajmy to co nas otacza.

Korfu by P.W
Korfu by P.W

Korfu by P.W

Jeśli chodzi o zwiedzanie nie ma tu wielu zabytkowych budowli czy tego typu atrakcji, jedynie jak już wcześniej wspominałam to stolica wyspy, oraz dość słynny pałac cesarzowej Sisi,  nam niestety nie udało się go zobaczyć, akurat tego dnia był zamknięty, ale jak słyszeliśmy to warto go odwiedzić.  Gdy jestem w obcym kraju lubię podglądać rodowitych mieszkańców,  zobaczyć jak wygląda ich codzienne życie, gdzie robią zakupy, jak dzieci uczęszczają do szkoły, co robią w wolnym czasie. Dlatego wypożyczenie auta to jedyna możliwość aby dotrzeć do tych malutkich wioseczek ukrytych pomiędzy górami. Kocham Grecję, jest pięknym krajem, ale bardzo wiele w niej zaskakuje myślę, że pod względem gospodarczym są troszeczkę zacofani.Grecy nie przywiązują dużej wagi jak wyglądaj ich domostwa, na podwórkach można zobaczyć dosłownie wszystko, bardzo stare samochody pokryte całkowicie rdzą, motory które nie jednokrotnie były domowej roboty, czy inne unikatowe rozwiązania. Nie mniej jednak  kryzys z jakim obecnie boryka się Grecja, jak widać ma duży wpływ na ich codzienność, lecz absolutnie nie na ich kulturę. Są oni przemiłym narodem, absolutnie gościnnym, zawsze chętnym do pomocy.  Szczerze zachęcam do zobaczenia Korfu, jest to magiczne miejsce, nie dające się zapomnieć. Ceny są tu bardzo przystępne, bardzo bogate zaplecze restauracyjne, nie trzeba raczej nikomu tłumaczyć jak pyszną jest Grecka kuchnia, ale to już temat na osobny wpis.

A za co Wy kochacie Grecję?

P.S Może się kiedyś tam spotkamy 🙂

Share