Ludzie zazdrośni żyją krócej, więc przestań się zabijać.

under-water-1819584

Niektórzy z nas patrząc na szczęście drugiego człowieka odczuwają  złość, żal, nienawiść,  zazdrość, uczucia  kompletnie nie adekwatne, gdyż szczęście kogoś innego, w żaden sposób nie umniejsza naszemu szczęściu,  przecież sami jesteś odpowiedzialni za to co mamy, jak wygląda nasze życie, czy z kim jesteśmy w związku, szczęście jest zasobem niewyczerpalnym dla nikogo  nie zabraknie. Ale odpowiedzmy sobie na początku, skąd  właściwie bierze się zazdrość, otóż podwaliną każdej negatywnej emocji jest strach, niepewność,   chodzi oto w jaki sposób traktujemy samych siebie, jak o sobie myślimy,  jak bardzo się cenimy, właśnie Ci z nas którzy nie są życzliwi sobie, nie mogą być automatycznie życzliwymi dla kogoś innego, jest to bardzo prosty rachunek. To jak czujemy się z samym sobą, idealnie pokazują nasze relacje z innymi ludźmi czy to na płaszczyźnie zawodowej, rodzinnej czy koleżeńskiej, jeżeli odczuwamy potrzebę bycia zawsze lepszym, bardziej szczęśliwszym czy bardziej atrakcyjniejszy, lecz z jakiś względów, to się czasami nie udaje, próbujemy umniejszać innym, krytykować, najlepszym tego przykładem jest popularny HATE, który wprost zalewa internet, ale czy nie można kibicować sobie nawzajem? Ja bardzo mocno wierzę w zasadę siły odwrotnie proporcjonalnej, czyli wszystkie negatywne emocje którymi obdarzasz innych ludzi, niestety powrócą, rykoszetem.

 Ktoś może zapytać, ale co jest w złego w tym, że porównuje się do innych, sprawdzam ile jestem wart, jaka jest moja wiedza czy status,  moja odpowiedz brzmi absolutnie nic, a nawet jestem za aby to robić, ale tylko wtedy gdy skutkuje to czymś pozytywnym, jeśli to zadziała np jako motywacja aby się rozwijać, czy naprawić relacje z rodziną, to jak najbardziej tak,  w ten sposób uczymy i poznajemy  siebie. Najczęściej porównujemy się z ludźmi z naszego najbliższego otoczenia, może to być siostra, przyjaciółka, do osób w jakimś sensie podobnych do nas,  jeżeli nasze życiowe osiągnięcia wyglądają blado na tle sukcesów naszych bliskich, jeżeli  straciłaś pracę i to wpędziło Cię w emocjonalny dołek, a Twoja przyjaciółka właśnie została udziałowcem w firmie, to naturalnym jest, że nie będziesz umiała się cieszyć się jej szczęściem tak jakby Twoja sytuacja była stabilna, ale szczęście naszych najbliższych jest przez nas odbierane jako nasz własne, przynajmniej tak powinno być .

„Zazdrość napędza mnie do działania”  ukłuci zazdrością, stwierdziliśmy ja też tak chce, ja też tak mogę, Twój znajomy zrobił majątek, to dlaczego  i Tobie nie miało by się udać, przecież nie jesteś gorsza, jest to tak zwany pozytywny aspekt, na złej emocji budujemy coś dobrego, lecz niestety częściej się zdarza, że zazdrość budzi zawiść, zamiast powiedzieć< ciężko na to pracował, zrobił świetną robotę, zazdrośnik powie, głupi to ma zawsze szczęście> Dojrzały emocjonalnie człowiek umie wyciągnąć wnioski z każdej sytuacji, trzeźwo popatrzeć na swoje życie, bo każdy z nas jest inny i ma inne predyspozycje, wiec jeśli Twój znajomy zrobił fortunę na aplikacji którą sam stworzył, to nie należy ślepo zazdrościć, i twierdzić, że to tylko fart, lecz kawał dobrej roboty, godziny ciężkiej pracy, i należy się pogodzić z tym, że Ty nigdy nie zrobisz fortuny na programowaniu, bo nie masz o tym zielonego pojęcia, lecz nic nie stoi na przeszkodzie spróbować w dziedzinie w której czujesz się mocnym. To, że Twoje życie w tym momencie nie wygląda tak jakbyś sobie życzyła, a w okół Ciebie tyle szczęśliwych osób, nie oznacza, że zawsze tak będzie, nie zazdrość,bo nie wiesz co przyniesie jutro.

Nie zatruwaj swojego życia i życia innych ludzi złymi emocjami, tylko pozytywna energia daje siłę, a warto zmieniać się na lepsze, będąc pozytywnym człowiekiem możesz więcej. 

 

Share

PODRÓŻOWAĆ POMIMO WSZYSTKO.

17693053_1628021453876698_2016385010_o

Kocham podróże i nigdy ich nie żałuje, są one dla mnie spełnieniem marzeń, szkołą życia, dużym kopem pozytywnej energii i chyba wielkim,  na szczęście jedynym uzależnieniem. Od zawsze marzyłam by móc podróżować, zwiedzać i nie ważne było gdzie, byleby móc i  okazałam się szczęściarą marzenie się spełniło i mam nadzieje, że jeszcze wiele miejsc przede mną. Tyle opinii opinii na temat podróżowania ile ludzi na świecie, każda inna,  zbudowana na innych doświadczeniach,  obawach czy przeświadczeniach, ale ja pomimo wszystko uważam, że warto i jest nie jest to tak nieosiągalnie jak niektórym się wydaje.

PODRÓŻE TYLKO DLA BOGATYCH- FAŁSZ

Wiele razy słyszałam,< no wiesz to dużo kosztuje, nie stać nas,>  jedyne z czym się zgodzę, to podróże tak kosztują jak wszystkie inne przyjemności,  ale nie muszą kosztować dużo. Kwestia finansowa to zawsze kwestia sporna, ale jeśli naprawdę chcesz gdzieś pojechać, coś zobaczyć, to znajdź coś co nie zrujnuje Twojego budżetu, nie muszą to bym od razu dalekie kraje. Ja nigdy nie korzystam z ofert biur podróży, to zawsze wychodzi drożej, wszystkiego szukam na własną rękę, w internecie możemy znaleźć wiele korzystnych ofert, fajną wyszukiwarką jest Skyscanner. Podróżowanie poza sezonem czemu nie,  zawsze jest to gwarancja niższej ceny.

PODRÓŻOWANIE NIE JEST DLA SINGLI- FAŁSZ

To jest największy ale i najczęstszy nonsens z jakim się spotykam. Wiele ludzi obawia się podróżowania w pojedynkę, w większości są to jednak kobiety które po prostu  boją się o swoje bezpieczeństwo, co jest oczywiście zrozumiałe, ale nikt nam przecież nie każe zwiedzać niebezpiecznych miejsc, nikt nam nie każe jechać daleko, nasza Polska jest również pięknym krajem. Warto przełamywać swoje wewnętrzne bariery, niż się ograniczać, a nigdy nie wiadomo kogo poznamy w podróży. Myślisz sobie ale co ja tam będę sama robiła,otóż będziesz robiła, dokładnie to na co Ty masz ochotę. Podczas moich wyjazdów spotkałam wiele ludzi którzy podróżowali w pojedynkę, i nigdy nie był to dziwny widok, plaża czy góry każdy mile wdziany.  Jeśli pomimo wszytko nie wyobrażasz sobie podróży sama, to znajdź sobie towarzystwo w sieci, istnieją portale gdzie ludzie się ogłaszają, że szukają kompana w podróży lub po prostu towarzystwa na. drinka

WAKACJE Z DZIEĆMI TO  NIE WAKACJE- FAŁSZ

Bycie rodzicem to praca na cały etat, przez całe życie ale myślę, że kocha ją każdy i oddaje się jej w 100 procentach, co nie znaczy, że należy rezygnować z siebie i tego co się lubi, należy to po prostu zmodyfikować oczekiwania. Trzeba pójść na mały kompromis, przestać marzyc o szalonej  Ibizie, tylko wybrać miejsce bardziej przyjazne rodzinie z dziećmi. Dobrze jest tez zapoznać się z opiniami na temat hotelu, czy jest on przyjazny dla dzieci czy odbywają się tam jakieś atrakcje skierowane dla nich, czy basen jest przeznaczony dla maluszków.  Rodzinne wakacje to świetny sposób spędzania czasu wspólnie, z dala od codzienności, problemów, to naprawdę nic  że nie będziesz mogła leżeć na plaży cały dzień, czy imprezować do rana, chwile spędzone razem i uśmiech dziecka wynagradzają wszystko.  Poza tym należy uczyć ciekawości świata od najmłodszych lat.

 

Share

Sama sobie jesteś wrogiem. Jak uwierzyć w siebie.

kaboompics.com_Be happy always

 

Dlaczego my kobiety jesteśmy dla siebie tak surowe( przynajmniej większość z nas), nigdy z siebie nie zadowolone, zawsze w biegu po więcej, bo przecież to co robimy to tak niewiele. Nasze życie nieraz przypomina  niekończący się maraton, dajemy radę,  musimy przecież  dla naszych, rodzin, mężów, dzieci, przyjaciół, czy szefów,być zawsze w pogotowiu, to taka rola którą w nas obsadzono,ale nie pytano o zgodę. Od dziecka wpaja się małej dziewczynce, że tego nie wypada, tego nie przystoi, a to, to wielki wstyd, i tak wrasta w nas ten wewnętrzny hamulec, który spowalnia bardzo sukcesywnie. Najlepszym  przykładem na to jest nie umiejętność przyjmowania komplementów ” na stwierdzenie  super wyglądasz”, ” świetna fryzura” większość z nas odpowie-” no coś Ty, wydaje Ci się”.  Jesteśmy bardzo krytyczne względem siebie ale i również innych kobiet, które które cenią się wysoko i znają swoją wartość, a otrzymany komplement umieją odpowiedzieć po prostu „dzięki”. Takie zachowanie spotyka się z krytyką, uważane jest za  przejaw narcyzmu, cwaniactwa czy innych wymysłów, a tak na naprawdę to wielka bzdura, bo gdybyśmy wszystkie myślały o sobie pozytywne, może i zabrzmi to banalnie, ten świat wyglądał by inaczej. Więc może najwyższy czas być dla siebie miłą, zacznijmy doceniać to co robimy, odrzućmy te wszystkie stereotypy które narzucają nam media, wpędzając nas jedynie w kompleksy. Zacznij dzień od powiedzenia sobie komplementu, i tak codziennie, bądź dla siebie przyjacielem. 

 

PRZEGOŃ CZARNE CHMURY. 

Odpowiednie nastawienie to podstawa, to ono buduje w nas pozytywną energię, motywacje, daje radość, ale żeby tak się stało musimy najpierw zweryfikować nasze otoczenie, musisz odpowiedzieć sobie czy dobrze czujesz się w miejscu w którym żyjesz, czy otaczają Cię życzliwi Ci ludzie? czy masz w nich wsparcie? czy cieszą się z twoich sukcesów?  Często nie zdajemy sobie sprawy, ale często własnie ci ludzie podcinają nam skrzydła. Pamiętajmy pesymizm się udziela, nigdy niczego nie osiągniesz jeżeli będziesz ciągle słyszała, że nie warto, że jest trudno, że po co. Ty musisz zdecydować co jest dla Ciebie najlepsze i dążyć do tego, nie oglądając się na nikogo, bo nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Myślenie o sobie nie jest egoizmem, kiedy zrobiłaś coś wyłącznie dla siebie? może masz pasje które porzuciłaś na rzecz rodziny czy pracy, warto je odświeżyć, może nie w pełnym wymiarze, tak robiłaś to dawniej, doba ma tylko 24h ale  robienie rzeczy które sprawiają nam przyjemność powinno być naturalne.  Mów głośno o tym co chciałabyś osiągnąć, nie wstydź się powiedzieć, że to Ci wychodzi i jesteś w tym dobra, albo że chciałabyś się czegoś nauczyć, coś jeszcze osiągnąć. Pamiętam jak zdawałam prawo jazdy,  razem ze mną na lekcje uczęszczała 60 letnia Pani Krysia, wiek nie był dla niej żadnym ograniczeniem. Ty najlepiej znasz swoje możliwości, nie pozwól nikomu wmówić, że nie dasz rady. 

 

TWÓJ WEWNĘTRZNY GŁOS, WARTO DAĆ MU GŁOS.

Bardzo mocno wierze, ze my kobiety posiadamy umiejętność, (nazwijmy to dodatkowym zmysłem) która jest nam w stanie pomóc w wielu sytuacjach, rozwiać wiele wątpliwości. Zawsze gdy mam jakieś zmartwienie, dylemat, po porostu bardzo dużo myślę o całej tej sytuacji, obserwuje siebie jak się czuje rozmyślając o tym, jakie są fizyczne objawy. Jeżeli myślenie o tym sprawia mi ból, dosłownie mówiąc ból, niepohamowany niepokój, lęk to wiem, że to nie jest dobre. Naucz się siebie od nowa, jesteś silniejsza niż Ci się wydaje, do tej pory uważałaś, że kiepsko sobie radzisz w trudnych sytuacjach, uwierz mi potrafisz inaczej. Płacz to tylko utarty schemat, bardzo mocno zapisany w Twojej podświadomości, a wypróbowane rozwiązania najłatwiej stosować.  Bądź silna, czasami dobrze jest sobie popłakać, ale nie możemy tego traktować jako złotego środa, bo silna psychicznie kobieta to pewna siebie i swego kobieta.

 

 

Share

Dubaj, jedyne takie miejsce na ziemi.

 

Dubaj by M.D

Mamy połowę lutego, od mojej podróży do Dubaju minęły już dwa miesiące a ja mam ciągle wrażenie, że byłam tam wczoraj. Nie będę owijać w bawełnę i powiem to od razu, Dubaj to bardzo specyficzne miejsce, jeśli nie pokochasz go od razu to potem już tylko znienawidzisz,  nie ma miejsca na mieszane odczucia. Moim marzeniem od zawsze,  było zobaczyć to miejsce, szczęśliwy los, lub potęga mojej podświadomości sprawiły, że moje plany się ziściły i mogłam odhaczyć to miejsce na mojej liście must see.  Ale jak rzeczywisty obraz tego miejsca miał się do mojego wyobrażenia- NIJAK.

Przed każdą podróżą czytam bardzo dużo na temat miejsca do którego się udaje, oglądam zdjęcia, filmiki na YouTube, na tej podstawie układam plan wycieczki, ale i kreuje wstępną opinie,  poza tym lubię wiedzieć co inni ludzie sądzą o danym miejscu.  I tak pełna informacji jak i ekscytacji wylądowałam na lotnisku w Dubaju. Po odprawię bezpieczeństwa, poszliśmy do strefy Duty Free, i tutaj duża rada dla was jeżeli macie w zamiarze pić alkohol, to musicie go zakupić właśnie tam, gdyż w Dubaju alkoholu nie dostaniecie w regularnej sprzedaży, jedynie w niektórych hotelach, lecz ceny są powalające, za jedno piwo trzeba zapłacić około 100 zł. Waluta która funkcjonuje w Dubaju, to Dirham, 1 AED to mniej więcej  1 ZŁ. Jeśli chodzi o ceny w sklepach i restauracjach, są one przystępne, każdy znajdzie coś dla siebie.

W Dubaju spędziliśmy, tylko cztery dni, lecz jest to wystarczająco aby zobaczyć główne atrakcje.  Nie nastawialiśmy się na błogi relaks, lecz na intensywne zwiedzanie, i tak też się stało. Przemieszczaliśmy się metrem i taksówkami, lecz transport publiczny wychodził znacznie taniej, ale  nie dojeżdżał do wszystkich miejsc które chcieliśmy zobaczyć. Dubajskie metro, robi naprawdę duże wrażenie, zaskakuje nowoczesnością oraz zasadami które tam panują. Nigdy wcześniej, w żadnym innym metrze nie spotkałam się możliwością podróży pierwszą klasą, oraz wagonem przeznaczonym tylko dla kobiet, ale to przecież Dubaj tam wszystko jest możliwe.

DUBAJ- HOT OR NOT?

Pierwszego dnia, późnym już popołudniem udaliśmy się do Dubaj Mall, jest to gigantyczne centrum handlowe, z tego co zauważyłam to chyba wielka dosłownie mówiąc, wielka, chluba każdego Araba, nie pojechaliśmy tam oczywiście buszować po sklepach, ale po aby zobaczyć najwyższy budynek świata nocą, oraz pokaz fontann, gdyż te obiekty są ze sobą połączone. Powiem szczerze, że ten wieczór był najpiękniejszym wieczorem podczas całego pobytu w Dubaju, może wydawać się to śmieszne, ale wzruszyłam się do łez podczas pokazu fontann, to było po prostu magiczne, ta muzyka, ta atmosfera, ludzie, nie umiem znaleźć odpowiednich słów aby oddać piękno i magię tego miejsca, nic nie pozostaje Wam innego jak jechać i podziwiać. 🙂 Następnego dnia znów przyjechaliśmy do Dubaj Mall, lecz tym razem podziwiać panoramę Dubaju z najwyższego piętra, najwyższego budynku świata BURJ KHALIFA,  żeby się tam dostać trzeba przejść przez centrum handlowe, w sumie sprytnie pomyślane.  Sam budynek robi duże wrażenie, zarówno od zewnątrz, jak i od środka. Widok samego Dubaju który możemy zobaczyć będąc na szczycie,to tylko dodatek, miasto jak miasto, jest nadal wielkim placem budowy otoczonym pustynią.Będąc tam miałam odczucie, że czegoś mi tam brakuje,niby jest tam wszytko a nawet jeszcze więcej, ale to nie jest to co mnie zachwyca. Jak to się mówi, nie było tego klik i WOW nie nadeszło, miałam bardzo duże oczekiwania co do tego miejsca ale teraz wiem, że za duże,  mierzyłam je moją europejską miarą, a to jest zupełnie zła skala, nie można porównywać żadnego europejskiego miejsca z taka piękną, długa historią którą widać na każdy kroku, z miejscem które jest tak naprawę nadal w powijakach.  Ale wracając do samego BURJ  KHALIFA, najbardziej opłacalnym rozwiązaniem jest zakup biletów przez internet, ceny są kilka razy mniejsze, niż jakbyście mieli to zrobić na miejscu. Mimo wszytko zachęcam was do odwiedzenia tego miejsca, to na pewno ciekawe doświadczenie, być w najwyższym budynku świata, w takich miejscach człowiek  zdaje sobie sprawę jak kruchą jest istotą, ale jak wielką moc sprawczą posiada.

16880932_1580440461968131_542166222_o (1)

 

Dla nas europejczyków wszystko co Arabskie kojarzy się z wielkim bogactwem, nie raz dochodziły nas słuchy co Arabscy szejkowie robią gdy się nudzą, i na co wydają swoje pieniądze. Luksusowe samochody, jachty, samoloty,  biżuteria, najdroższe butiki i tym podobne rozrywki. Nigdzie indziej na świecie, ale właśnie w Dubaju powstał hotel z 7 gwiazdkami, nie miałam okazji być jego gościem, ale  za to plaża w pobliżu hotelu jest warta odwiedzenia, i dostępna dla wszystkich, nie trzeba się obawiać, opalanie, pływanie czy strój kąpielowy jak najbardziej dozwolone, ale tylko do granicy plaży. Przed wyjazdem nasłuchaliśmy wiele, jak to musimy uważać, jak surowe prawo tam obowiązuje, oczywiście Dubaj to nie Ibiza, ale większość z opinii to duża przesada. Odwiedziliśmy miejsca typowo turystyczne i na tej podstawię stwierdzam, że  można się tam czuć naprawdę swobodnie, na pewno bardziej surowe zasady obowiązują w dzielnicach zamieszkałych przez rodowitych Dubajczyków, ale co kraj to obyczaj, i będąc gdzieś w gości trzeba się dostosować. Dużym zaskoczeniem było jak nie wielu Arabów można było spotkać na ulicy, oczywiście obraz typowego Araba ubranego w i tradycyjny biały strój, lub kobiety okrytej w czarne szaty od stóp do głów, nie był żadnym zaskoczeniem, ale i tak w większości przeważali przybysze z Indii, Bangladeszu, Pakistanu, czyli Arabska siła robocza, ktoś  przecież musi wybudować te unikatowe wspaniałości, oraz obsłużyć tych wszystkich gości z całego świata.

16880589_1580465155298995_770344954_o

Ostatniego dnia zdecydowaliśmy  pojechać do Palm Jumeriah, oraz zobaczyć hotel Atlantis, kolejne miejsca które dobrze zobaczyć, ale cały ten szum medialny wokół tych miejsc obiecuje o  wiele więcej niż  daje w rzeczywistości. Sztuczna wyspa na morzu w kształcie palmy, budowana na oczach całego świata, hotel  co prawda z pięknym widokiem na morze, to miejsca które mogą się podobać, ale….  Jechaliśmy tam ok godziny, najpierw metrem, później kolejką, na którą trzeba kupić osobny bilet, nie akceptują płatności kartą, i tu nie miłe rozczarowanie,  skończyła się nam gotówka , już mieliśmy wracać, choć nie było mi do śmiechu, bo dotarcie do samej kolejki zajęło nam ok 15 minut, i pewnie tez by się tak stało, ale podszedł do nas chłopak, domyślam się z ochrony i zapytał łamany angielskim czy mamy inną walutę,  on nam wymieni, mieliśmy, był on indyjską wersją polskiego cinkciarza.

16832952_1580440491968128_43021120_o

Nasz pobyt w Dubaju był z tych raczej ekspresowych, widzieliśmy najsłynniejsze miejsca, ale  żałuje, że nie starczyło czasu na chociażby Dubaj Garden czy Dubaj Old Town, może moje odczucia względem Dubaju były zupełnie inne, bardziej pozytywne, kto wie.  To nie jest moje ostatnie słowo na temat tego miejsca, bo na pewno kiedyś jeszcze tam zagoszczę, chociaż by to po, żeby zobaczyć co Arabscy Szejkowie wymyślili nowego, oraz jakie zmiany nastąpiły na tym wielkim  placu budowy. Oby pustynia przychylną była. Do zobaczenia w Dubaju.

 

Share

BABSKI WYPAD

Niech się dzieje co chce, ale ten weekend będzie nasz, wino, śmiech a może nawet i łzy, bo chyba nie ma kobiety na tej planecie która nie lubi spędzać czasu z przyjaciółkami.  Zostawiamy mężów, partnerów, dzieci, bo to jest ten czas w którym interesujemy się tylko sobą, pełen relaks, z nutką zdrowego egoizmu.  Niestety takie okazje  nie nadarzają się  często,a my kobiety zawsze przekładamy nasze dobro na dobro najbliższych, chore dziecko,  mąż ma gorszy czas, lub szef nas zawala pracą na weekend, zawsze coś, wiec jeśli mamy  już taka możliwość, czerpmy z niej jak najwięcej przyjemności, ładujmy baterie.

Ostatnio właśnie udało się mi, oraz moim kolezanką tak poukładać swoje sprawy, że spędziłyśmy cudowny weekend razem, z dala od domowego kieratu, takie wyjazdy naprawdę dają dużego pozytywnego kopa. Przyjaźń w dzisiejszych czasach to bardzo duży przywilej, dlatego warto poświęcać czas ludziom którzy są nam bliscy. Ja wraz z moimi przyjaciółkami spędziłyśmy naprawdę super czas, w pierwszy dzień  postawiłyśmy na zwiedzanie, fajny obiad, wieczór zaś spędziłyśmy w hotel, nie mogąc się nagadać. Następny  dzień był to gwóźdź programu, czyli całodniowe spa- BYŁO PO PROSTU BOSKO, nic dodać nic ująć wszystkie zgodnie stwierdziłyśmy, że musimy to powtórzyć, ja mam nawet cichą nadzieję, że zrobimy z tego naszą małą tradycję.  Żeby wyjazd był udany musimy pamiętać o kilku sprawach, bo przecież każdej z nas zależy aby miło spędzić czas.

Termin.

Padło hasło, wspólny weekend,więc  rusza maszyna, ta operacja wymaga dużego przygotowania logistycznego, burza mózgów, co i jak a przede wszystkim kiedy, gdzie,telefony się urywają. Planując wyjazd w kilka osób, musimy pamiętać aby każda z  nas była w to zaangażowana w takim stopniu jaki jej odpowiada. Nie można nikogo stawiać nikogo przed faktem dokonanym, bo może się tak zdarzyć, że jedna z nas ma w tym terminie coś już zaplanowane, a miała wielką ochotę na wyjazd. Najlepszym rozwiązaniem jest organizacja wyjazdu z czasowym wyprzedzeniem, daje to nie tylko możliwość dopasowania terminu do każdej z was, ale to  świetna możliwość  wyhaczenia fajnych promocji, wiele spa ma w swojej ofercie korzystne promocje, wystarczy dobrze poszukać.

Lubimy się i zgadzamy się ze sobą.

Jeśli wybieracie się na weekend w kilka dziewczyn, dobrze się znacie, lubicie, akceptujecie nawzajem to nie ma najmniejszego problemu. Ale nie jest najlepszym pomysłem, jeśli występują między dziewczynami jakieś nieporozumienia, bo mogą one uprzykrzyć wyjazd wszystkim, więc dobrze jest rozwiązać niesnaski, jak na damy przystało 🙂 Jeśli jedna z was zajmuję się organizacją wyjazdu, niech nie omieszka poinformować reszty o szczegółach, może i babska intuicja nigdy nie zawodzi, ale w tym przypadku  należy grać w otwarte karty, aby nikt nie poczuł się wykluczony, lub zmuszony do rzeczy na które nie ma ochoty.  Niech każda z was powie co jej odpowiada, jakby chciała spędzić ten czas, bo jak tu potem pogodzić disco z piżama party?Kwestia finansowa,to kwestia kluczowa, tutaj jest potrzebne stu procentowa zgoda, bez ukrytych kosztów, pod odsłoną niespodzianki.

Zdrowy egoizm.

Babskie wyjazdy, czy  spotkania to nie tylko przywilej niezamężnych, bezdzietnych kobiet, każda kobieta powinna znaleźć czas na własne przyjemności. Nic złego się nie stanie jeśli dzieci zostaną  tylko z tatusiem na czas wyjazdu, ukochany też powinien zrozumieć i życzyć miłej zabawy. Nie zadręczaj się  niepotrzebnymi wyrzutami sumienia, nie jest niczym złym mieć czasami chwilę tylko dla siebie.

Miłego wypadu 🙂

Share