Chciałabym, ale się boje. Jak sobie poradzić ze zmianami.

positive-2470506_1920

Lubie swoje przyzwyczajenia, codzienne rytuały, czynności, gdyż dają mi  poczucie ładu, bezpieczeństwa. Utarte już, schematy  ułatwiają nam życie, ale co z przyzwyczajeniami które nas ograniczają,  sukcesywnie wprawiają nasze życie w tryb „wait” tych zdecydowanie nie lubię, staram się z nimi walczyć. Chciałam zaznaczyć, że dużym sukcesem a zarazem pierwszym krokiem do zmiany, jest zdać sobie  sprawę, że coś jest nie tak, zamiast iść do przodu stoimy w miejscu, jesteśmy nieszczęśliwi.

Jak się nie bać zmian?

Musimy dokładnie wiedzieć co chcielibyśmy zmienić, co powoduje i czyni nas nieszczęśliwymi, bez tego nie zrobimy nic, nawet przy najlepszych chęciach. Warto  przemyśleć, zastanowić się nad źródłem problemu, odpowiedzieć jak cała ta sytuacja rzutuje na nasze życie, np: nie czujesz się spełniona w swojej obecnej pracy, chciałabyś zmienić pracę ale…..A może to tylko przejściowy kryzys, chwilowe zmęczenie materiału, dlatego zanim podejmiesz radykalną decyzje zmiany, dobrze jest na ” trzeźwo” odpowiedzieć sobie jakie są zalety pozostania w obecnej sytuacji i jakie wady, jakie będą plusy wprowadzenia zmiany, oraz  konsekwencje. Dobrze jest to sobie wszytko wypisać, da nam to jasny obraz sytuacji. Bez względu na to co wynika z za i przeciw, nie zmuszajmy się do niczego, co Nas unieszczęśliwia. 

 

Strach jest jak najbardziej normalnym odczuciem, a nawet bardzo pożytecznym.Naturalnym jest, że się boimy, nie wiemy co nas czeka, nie wiemy jak będzie wyglądało jutro, a co najważniejsze stracimy pewien komfort, który dawał nam poczucie wygody i bezpieczeństwa. Ale musimy pamiętać, ten czas to tylko chwila na przestrzeni całego życia, nawet jeśli się coś nie pójdzie po naszej myśli, będziemy tego żałować przez chwilę, ale będziesz mogła żyć z myślą, „próbowałam, zrobiłam, co mogłam, lecz niestety nie udało się” lecz jeśli pomimo największych chęci  nie spróbujemy, bo strach,  wstyd, a co ludzie powiedzą, będziemy żałować przez całe swoje życie, a co najgorsze, przyjdzie nam żyć z przeświadczeniem, jestem słaba, bałam się. Nikt nas tak dobrze nie zmotywuje do działania  jak my sami, dlatego dobrze jest się z zmianą oswoić, wyobrażać jak będzie wyglądało nasze życie po dokonaniu zmiany,  bardzo pomocne jest wizualizowanie całego procesu zmiany, rozważane różnych wariantów. Obserwujmy siebie, uczucia które nam towarzyszą są cenną wskazówką, głosem serca, na ich podstawie możemy ocenić czy jesteśmy gotowi na zmiany lub czy ich naprawdę chcemy czy potrzebujemy. Nasz organizm to świetne działający mechanizm, nasz umysł jest w bardzo dobrej relacji z naszym ciałem, dlatego wiele chorób ma podłoże psychosomatyczne. Nasze ciało wysyła nam bardzo wiele wiadomości, tylko musimy bliżej poznać samych siebie aby móc je odczytywać.

Powodzenia w dokonywaniu zmian zarówno tych małych jak i dużych.

Share

Sycylia, włoska esencja.

18987552_1715642508447925_1831930216_o
Sycylia

Mamy czerwiec, więc sezon wakacyjny czas zacząć, i tak też poczyniłam,  a stało się tak za sprawą wielkiej uprzejmości moich znajomych, gdyż dostałam zaproszenie, na przecudowną Sycylię ich rodzinną wyspę, gdzie spędziłam pięć fantastycznych dni, w gronie prze serdecznej włoskiej rodziny, których gościnność nie ma granic.  Był to  czas którego nigdy nie zapomnę, i nigdy nie przestanę być wdzięczna za to wszytko co otrzymałam, to wspaniałe uczucie poczuć się przez chwilę Włoszką 🙂

Sycylia od zawsze była bardzo wysoko na liście miejsc, które chciałam zobaczyć, i muszę przyznać, że moja intuicja mnie nie zawiodła co do cudowności tego miejsca. Jest tam wszystko a nawet więcej, czego nam potrzeba aby wakacje uznać za bajkowe. Jest to górzysta wyspa, co kocham, połączenie gór z morzem, bajkowy widok,  podziwianie panoramy miasta z szczytu góry, oddam za to wszystkie pieniądze, bo to są rzeczy które po prostu warto. Plaże, to jest to czego zawsze szukamy, na Sycylii ich nie brakuje, plaże kamieniste, piaszczyste, z cudowną lazurową wodą, w czerwcu jest tam jeszcze bardzo spokojnie, nic dodać nic ująć, po prostu relax, błogość chwili, nic mi więcej nie potrzeba, chcę  tam zostać na zawsze.

18986487_1715652758446900_621372231_o
Sycylia

  Sycylia to nie tylko pyszne jedzenie, cudowne  widoki, plaże, Sycylia to także ulica, bo miałam wrażenie, że to tam toczy się życie. Palermo to miasto które odwiedziliśmy, będąc tam nie dało się, nie poczuć specyficzności tego miejsca. Głośne zatłoczone drogi, gdzie rządził włoski temperament, zamiast zasad ruchu drogowego, przekrzykujący się sprzedawcy, kobiety siedzące przed starymi kamienicami, wąskie uliczki kryjące nie jedno. To na pewno nie jest miejsce dla kogoś kto szuka estetycznych wrażeń, to miejsce dla kogoś kto lubi poczuć tą specyficzną energię. Specyfika tego miejsca tego miejsca polega, na bardzo dużym zaniedbaniu, stare nie wyremontowane kamienice, śmieci walające się po ulicach, a z drugiej strony, powalające graffiti, cudownie zachowane kościoły, katedry, to wszytko idealnie ze sobą współgra, tworząc ten nie powtarzalny klimat.

19022655_1715640058448170_2119989655_o
Sycylia

  Jak na imprezę to tylko na Sycylijską ulice,  gdzie trafiliśmy zupełnie przez przypadek, to co zobaczyliśmy zaskoczyło, po przejściu labiryntu ciasnych uliczek, trafiliśmy na mały plac otoczony starymi kamienicami, DJ był ulokowany na świeżym powietrzu, jak i wszyscy bawiący się ludzie, to było coś, muzyka, ludzie, wszystko to tworzyło nie powtarzalną atmosferę. Będąc we Włoszech pamiętaj,koniecznością jest kawa, filiżanka espresso w małej kawiarence, pokochałam ten rytuał.  Nie sposób, nie wspomnieć o tamtejszej kuchni, od zawsze byłam wielką fanką, pasty i innych włoskich przysmaków,więc był to dla mnie raj, raj którego nie da się opisać, jest to raj którego trzeba spróbować.

Był to boski czas, te pięć dni które tam spędziłam minęło bardzo szybko, zdecydowanie za szybko, ale to już postanowione, odwiedzę ten kraj,  po raz kolejny, warto.

Share

Ludzie zazdrośni żyją krócej, więc przestań się zabijać.

under-water-1819584

Niektórzy z nas patrząc na szczęście drugiego człowieka odczuwają  złość, żal, nienawiść,  zazdrość, uczucia  kompletnie nie adekwatne, gdyż szczęście kogoś innego, w żaden sposób nie umniejsza naszemu szczęściu,  przecież sami jesteś odpowiedzialni za to co mamy, jak wygląda nasze życie, czy z kim jesteśmy w związku, szczęście jest zasobem niewyczerpalnym dla nikogo  nie zabraknie. Ale odpowiedzmy sobie na początku, skąd  właściwie bierze się zazdrość, otóż podwaliną każdej negatywnej emocji jest strach, niepewność,   chodzi oto w jaki sposób traktujemy samych siebie, jak o sobie myślimy,  jak bardzo się cenimy, właśnie Ci z nas którzy nie są życzliwi sobie, nie mogą być automatycznie życzliwymi dla kogoś innego, jest to bardzo prosty rachunek. To jak czujemy się z samym sobą, idealnie pokazują nasze relacje z innymi ludźmi czy to na płaszczyźnie zawodowej, rodzinnej czy koleżeńskiej, jeżeli odczuwamy potrzebę bycia zawsze lepszym, bardziej szczęśliwszym czy bardziej atrakcyjniejszy, lecz z jakiś względów, to się czasami nie udaje, próbujemy umniejszać innym, krytykować, najlepszym tego przykładem jest popularny HATE, który wprost zalewa internet, ale czy nie można kibicować sobie nawzajem? Ja bardzo mocno wierzę w zasadę siły odwrotnie proporcjonalnej, czyli wszystkie negatywne emocje którymi obdarzasz innych ludzi, niestety powrócą, rykoszetem.

 Ktoś może zapytać, ale co jest w złego w tym, że porównuje się do innych, sprawdzam ile jestem wart, jaka jest moja wiedza czy status,  moja odpowiedz brzmi absolutnie nic, a nawet jestem za aby to robić, ale tylko wtedy gdy skutkuje to czymś pozytywnym, jeśli to zadziała np jako motywacja aby się rozwijać, czy naprawić relacje z rodziną, to jak najbardziej tak,  w ten sposób uczymy i poznajemy  siebie. Najczęściej porównujemy się z ludźmi z naszego najbliższego otoczenia, może to być siostra, przyjaciółka, do osób w jakimś sensie podobnych do nas,  jeżeli nasze życiowe osiągnięcia wyglądają blado na tle sukcesów naszych bliskich, jeżeli  straciłaś pracę i to wpędziło Cię w emocjonalny dołek, a Twoja przyjaciółka właśnie została udziałowcem w firmie, to naturalnym jest, że nie będziesz umiała się cieszyć się jej szczęściem tak jakby Twoja sytuacja była stabilna, ale szczęście naszych najbliższych jest przez nas odbierane jako nasz własne, przynajmniej tak powinno być .

„Zazdrość napędza mnie do działania”  ukłuci zazdrością, stwierdziliśmy ja też tak chce, ja też tak mogę, Twój znajomy zrobił majątek, to dlaczego  i Tobie nie miało by się udać, przecież nie jesteś gorsza, jest to tak zwany pozytywny aspekt, na złej emocji budujemy coś dobrego, lecz niestety częściej się zdarza, że zazdrość budzi zawiść, zamiast powiedzieć< ciężko na to pracował, zrobił świetną robotę, zazdrośnik powie, głupi to ma zawsze szczęście> Dojrzały emocjonalnie człowiek umie wyciągnąć wnioski z każdej sytuacji, trzeźwo popatrzeć na swoje życie, bo każdy z nas jest inny i ma inne predyspozycje, wiec jeśli Twój znajomy zrobił fortunę na aplikacji którą sam stworzył, to nie należy ślepo zazdrościć, i twierdzić, że to tylko fart, lecz kawał dobrej roboty, godziny ciężkiej pracy, i należy się pogodzić z tym, że Ty nigdy nie zrobisz fortuny na programowaniu, bo nie masz o tym zielonego pojęcia, lecz nic nie stoi na przeszkodzie spróbować w dziedzinie w której czujesz się mocnym. To, że Twoje życie w tym momencie nie wygląda tak jakbyś sobie życzyła, a w okół Ciebie tyle szczęśliwych osób, nie oznacza, że zawsze tak będzie, nie zazdrość,bo nie wiesz co przyniesie jutro.

Nie zatruwaj swojego życia i życia innych ludzi złymi emocjami, tylko pozytywna energia daje siłę, a warto zmieniać się na lepsze, będąc pozytywnym człowiekiem możesz więcej. 

 

Share

PODRÓŻOWAĆ POMIMO WSZYSTKO.

17693053_1628021453876698_2016385010_o

Kocham podróże i nigdy ich nie żałuje, są one dla mnie spełnieniem marzeń, szkołą życia, dużym kopem pozytywnej energii i chyba wielkim,  na szczęście jedynym uzależnieniem. Od zawsze marzyłam by móc podróżować, zwiedzać i nie ważne było gdzie, byleby móc i  okazałam się szczęściarą marzenie się spełniło i mam nadzieje, że jeszcze wiele miejsc przede mną. Tyle opinii opinii na temat podróżowania ile ludzi na świecie, każda inna,  zbudowana na innych doświadczeniach,  obawach czy przeświadczeniach, ale ja pomimo wszystko uważam, że warto i jest nie jest to tak nieosiągalnie jak niektórym się wydaje.

PODRÓŻE TYLKO DLA BOGATYCH- FAŁSZ

Wiele razy słyszałam,< no wiesz to dużo kosztuje, nie stać nas,>  jedyne z czym się zgodzę, to podróże tak kosztują jak wszystkie inne przyjemności,  ale nie muszą kosztować dużo. Kwestia finansowa to zawsze kwestia sporna, ale jeśli naprawdę chcesz gdzieś pojechać, coś zobaczyć, to znajdź coś co nie zrujnuje Twojego budżetu, nie muszą to bym od razu dalekie kraje. Ja nigdy nie korzystam z ofert biur podróży, to zawsze wychodzi drożej, wszystkiego szukam na własną rękę, w internecie możemy znaleźć wiele korzystnych ofert, fajną wyszukiwarką jest Skyscanner. Podróżowanie poza sezonem czemu nie,  zawsze jest to gwarancja niższej ceny.

PODRÓŻOWANIE NIE JEST DLA SINGLI- FAŁSZ

To jest największy ale i najczęstszy nonsens z jakim się spotykam. Wiele ludzi obawia się podróżowania w pojedynkę, w większości są to jednak kobiety które po prostu  boją się o swoje bezpieczeństwo, co jest oczywiście zrozumiałe, ale nikt nam przecież nie każe zwiedzać niebezpiecznych miejsc, nikt nam nie każe jechać daleko, nasza Polska jest również pięknym krajem. Warto przełamywać swoje wewnętrzne bariery, niż się ograniczać, a nigdy nie wiadomo kogo poznamy w podróży. Myślisz sobie ale co ja tam będę sama robiła,otóż będziesz robiła, dokładnie to na co Ty masz ochotę. Podczas moich wyjazdów spotkałam wiele ludzi którzy podróżowali w pojedynkę, i nigdy nie był to dziwny widok, plaża czy góry każdy mile wdziany.  Jeśli pomimo wszytko nie wyobrażasz sobie podróży sama, to znajdź sobie towarzystwo w sieci, istnieją portale gdzie ludzie się ogłaszają, że szukają kompana w podróży lub po prostu towarzystwa na. drinka

WAKACJE Z DZIEĆMI TO  NIE WAKACJE- FAŁSZ

Bycie rodzicem to praca na cały etat, przez całe życie ale myślę, że kocha ją każdy i oddaje się jej w 100 procentach, co nie znaczy, że należy rezygnować z siebie i tego co się lubi, należy to po prostu zmodyfikować oczekiwania. Trzeba pójść na mały kompromis, przestać marzyc o szalonej  Ibizie, tylko wybrać miejsce bardziej przyjazne rodzinie z dziećmi. Dobrze jest tez zapoznać się z opiniami na temat hotelu, czy jest on przyjazny dla dzieci czy odbywają się tam jakieś atrakcje skierowane dla nich, czy basen jest przeznaczony dla maluszków.  Rodzinne wakacje to świetny sposób spędzania czasu wspólnie, z dala od codzienności, problemów, to naprawdę nic  że nie będziesz mogła leżeć na plaży cały dzień, czy imprezować do rana, chwile spędzone razem i uśmiech dziecka wynagradzają wszystko.  Poza tym należy uczyć ciekawości świata od najmłodszych lat.

 

Share

Sama sobie jesteś wrogiem. Jak uwierzyć w siebie.

kaboompics.com_Be happy always

 

Dlaczego my kobiety jesteśmy dla siebie tak surowe( przynajmniej większość z nas), nigdy z siebie nie zadowolone, zawsze w biegu po więcej, bo przecież to co robimy to tak niewiele. Nasze życie nieraz przypomina  niekończący się maraton, dajemy radę,  musimy przecież  dla naszych, rodzin, mężów, dzieci, przyjaciół, czy szefów,być zawsze w pogotowiu, to taka rola którą w nas obsadzono,ale nie pytano o zgodę. Od dziecka wpaja się małej dziewczynce, że tego nie wypada, tego nie przystoi, a to, to wielki wstyd, i tak wrasta w nas ten wewnętrzny hamulec, który spowalnia bardzo sukcesywnie. Najlepszym  przykładem na to jest nie umiejętność przyjmowania komplementów ” na stwierdzenie  super wyglądasz”, ” świetna fryzura” większość z nas odpowie-” no coś Ty, wydaje Ci się”.  Jesteśmy bardzo krytyczne względem siebie ale i również innych kobiet, które które cenią się wysoko i znają swoją wartość, a otrzymany komplement umieją odpowiedzieć po prostu „dzięki”. Takie zachowanie spotyka się z krytyką, uważane jest za  przejaw narcyzmu, cwaniactwa czy innych wymysłów, a tak na naprawdę to wielka bzdura, bo gdybyśmy wszystkie myślały o sobie pozytywne, może i zabrzmi to banalnie, ten świat wyglądał by inaczej. Więc może najwyższy czas być dla siebie miłą, zacznijmy doceniać to co robimy, odrzućmy te wszystkie stereotypy które narzucają nam media, wpędzając nas jedynie w kompleksy. Zacznij dzień od powiedzenia sobie komplementu, i tak codziennie, bądź dla siebie przyjacielem. 

 

PRZEGOŃ CZARNE CHMURY. 

Odpowiednie nastawienie to podstawa, to ono buduje w nas pozytywną energię, motywacje, daje radość, ale żeby tak się stało musimy najpierw zweryfikować nasze otoczenie, musisz odpowiedzieć sobie czy dobrze czujesz się w miejscu w którym żyjesz, czy otaczają Cię życzliwi Ci ludzie? czy masz w nich wsparcie? czy cieszą się z twoich sukcesów?  Często nie zdajemy sobie sprawy, ale często własnie ci ludzie podcinają nam skrzydła. Pamiętajmy pesymizm się udziela, nigdy niczego nie osiągniesz jeżeli będziesz ciągle słyszała, że nie warto, że jest trudno, że po co. Ty musisz zdecydować co jest dla Ciebie najlepsze i dążyć do tego, nie oglądając się na nikogo, bo nikt za Ciebie życia nie przeżyje. Myślenie o sobie nie jest egoizmem, kiedy zrobiłaś coś wyłącznie dla siebie? może masz pasje które porzuciłaś na rzecz rodziny czy pracy, warto je odświeżyć, może nie w pełnym wymiarze, tak robiłaś to dawniej, doba ma tylko 24h ale  robienie rzeczy które sprawiają nam przyjemność powinno być naturalne.  Mów głośno o tym co chciałabyś osiągnąć, nie wstydź się powiedzieć, że to Ci wychodzi i jesteś w tym dobra, albo że chciałabyś się czegoś nauczyć, coś jeszcze osiągnąć. Pamiętam jak zdawałam prawo jazdy,  razem ze mną na lekcje uczęszczała 60 letnia Pani Krysia, wiek nie był dla niej żadnym ograniczeniem. Ty najlepiej znasz swoje możliwości, nie pozwól nikomu wmówić, że nie dasz rady. 

 

TWÓJ WEWNĘTRZNY GŁOS, WARTO DAĆ MU GŁOS.

Bardzo mocno wierze, ze my kobiety posiadamy umiejętność, (nazwijmy to dodatkowym zmysłem) która jest nam w stanie pomóc w wielu sytuacjach, rozwiać wiele wątpliwości. Zawsze gdy mam jakieś zmartwienie, dylemat, po porostu bardzo dużo myślę o całej tej sytuacji, obserwuje siebie jak się czuje rozmyślając o tym, jakie są fizyczne objawy. Jeżeli myślenie o tym sprawia mi ból, dosłownie mówiąc ból, niepohamowany niepokój, lęk to wiem, że to nie jest dobre. Naucz się siebie od nowa, jesteś silniejsza niż Ci się wydaje, do tej pory uważałaś, że kiepsko sobie radzisz w trudnych sytuacjach, uwierz mi potrafisz inaczej. Płacz to tylko utarty schemat, bardzo mocno zapisany w Twojej podświadomości, a wypróbowane rozwiązania najłatwiej stosować.  Bądź silna, czasami dobrze jest sobie popłakać, ale nie możemy tego traktować jako złotego środa, bo silna psychicznie kobieta to pewna siebie i swego kobieta.

 

 

Share